Bayern Monachium tylko zremisował na wyjeździe z Schalke 04, ale spotkanie w Gelsenkirchen przyniosło również bardzo dobrą wiadomość. Po problemach zdrowotnych na boisko wrócił Jamal Musiala.

23-latek pojawił się na murawie w 57. minucie i wprawdzie nie zdołał odmienić losów meczu, który zakończył się wynikiem 0-0, ale sam powrót zawodnika ucieszył wszystkich w monachijskim obozie.

– To bardzo miłe. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Jesteśmy przekonani, że ponownie pokaże swoją jakość. Cieszymy się, że znów będzie rozstrzygał dla nas mecze – powiedział Manuel Neuer.

Pozytywnie krótki występ Musiali ocenił również Max Eberl. Członek zarządu Bayernu określił jego powrót jako „bardzo, bardzo pozytywny”. Natomiast jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sobotniego meczu, Vincent Kompany wyjaśnił, dlaczego tym razem pomocnik znalazł się w kadrze.

– Jego obecność wynika wyłącznie z tego, że ma już za sobą dwa dobre tygodnie. Oczywiście otrzymał zielone światło od wszystkich specjalistów. On sam również czuje się dobrze – powiedział trener Bayernu w rozmowie ze Sky.

Belg jest pod olbrzymim wrażeniem dyspozycji w jakiej znajduje się reprezentant Niemiec.

– Ostatnio nie znajdował się na tym samym poziomie co nasi najlepsi zawodnicy. Był o jeden poziom wyżej od naszych najlepszych graczy. Takiego Jamala nie widzieliśmy od czasu jego kontuzji w meczu z Paris Saint-Germain – dodał trener Bayernu.

Źródło Sport1
Udostępnij