Od pewnego czasu wiadomym faktem jest sprawa obsadzenia prawej strony obrony. Następcą kończącego karierę Philippa Lahma będzie nie kto inny a Joshua Kimmich.
Mimo wszystko Rafinha, który wielokrotnie pełnił funkcję zastępcy dla Lahma w różnych przypadkach, zdradził w ostatniej rozmowie, że jego celem jest walka o miejsce w wyjściowej jedenastce Bayernu Monachium.
− Jednym z powodów dla których zdecydowałem się na transfer do Bayernu w 2011 roku była chęć zdobywania trofeów. Wszyscy przecież wiemy, że Bayern jest w stanie wygrywać każdego roku, rok w rok − powiedział Rafinha.
− Do tej pory spędziłem tutaj wspaniały okres swojej kariery, grając w tak dobrym zespole, który zawsze daje z siebie wszystko i zawsze mierzy w sukcesy − mówił dalej Brazylijczyk z niemieckim paszportem.
− Zawsze walce o swoje miejsce. W życiu nie ma nic za darmo. Dam z siebie wszystko i zobaczymy co się wydarzy. Będę walczył o miejsce w składzie tak jak robiłem to do tej pory − zapowiedział obrońca "Dumy Bawarii".
Obecna umowa 31-latka z Bayernem obowiązuje do czerwca 2018 roku, jednakże Rafinha ma nadzieję, że uda mu się dojść do porozumienia z klubem co do przedłużenia jego umowy.
− Bayern to wielki klub i mam nadzieję, że uda mi się przedłużyć kontrakt. Jeśli klub i ja dojdziemy do porozumienia, to będzie po prostu wspaniale − zakończył.


Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA