W dzisiejszym Bildzie pojawił się szokujący artykuł dotyczący Uliego Hoenessa. Były prezydent Bayernu Monachium był szantażowany, ale na szczęście policji udało się zatrzymać sprawców.
Uli już niedługo rozpocznie odsiadkę - sąd skazał go na 3,5 roku więzienia za przestępstwa podatkowe. W ostatnim czasie był szantażowany, a ktoś twierdził, że może mieć wpływ na to co wydarzy się w więzieniu.
62-latek zgłosił się z tym problemem do policji. Sprawa wyglądała bardzo poważnie. Szantażysta groził, że jeżeli nie dostanie 200 tys. euro to Uli zostanie zaatakowany podczas pobytu w zakładzie karnym, a jego rodzinie może stać się krzywda.
Hoeness zgodził się na spotkanie ze swoim prześladowcą. Wtedy właśnie do akcji wkroczyli policjanci, którym udało się zatrzymać dwie osoby.
Klub
Policja zatrzymała szantażystę
Źródło
Udostępnij




Komentarze [7]
REKLAMA
REKLAMA