Max Eberl przedłużył niedawno kontrakt z Bayernem do 2029 roku, a Uli Hoeness ujawnił, że wpływ na tę decyzję miała zmiana sposobu pracy dyrektora sportowego, który zaczął lepiej komunikować się z najważniejszymi osobami w klubie.

Początki Eberla w Monachium nie wyglądały pod tym względem najlepiej. Zdaniem honorowego prezydenta Bayernu 52-latek działał zbyt niezależnie i nie informował wystarczająco szczegółowo pozostałych członków władz.

– Wcześniej funkcjonował trochę jak samotnik i nam się to nie podobało – powiedział Hoeness podczas wydarzenia zorganizowanego z okazji 80-lecia koszykarskiej sekcji Bayernu.

– Karl-Heinz, ja i oczywiście także Herbert Hainer jesteśmy informowani znacznie lepiej niż wcześniej – podkreślił honorowy prezydent klubu.

Hoeness pochwalił również działanie Eberla na rynku transferowym. Szczególnie dobrze ocenił pozyskanie Nathaniela Browna i Ismaela Saibariego jeszcze przed mundialem. Zwrócił także uwagę, że dyrektor sportowy nie wykorzystał całego budżetu transferowego wynoszącego 50 milionów euro po uwzględnieniu sprzedaży zawodników.



Źródło Sky
Udostępnij