Luis Diaz nie wykorzystał znakomitej okazji podczas wygranego 2-1 spotkania Bayernu z Elversbergiem. W 66. minucie, jeszcze przy stanie 1-1, Kolumbijczyk otrzymał podanie od Michaela Olise i stanął przed Nicolasem Kristofem. Zamiast od razu uderzyć, zatrzymał się i spróbował uderzać piętką, ale bramkarz nie dał się zaskoczyć.

Harry Kane miał pretensje o brak podania, a Josip Stanišić również nie krył frustracji. Zachowanie skrzydłowego ocenił Michael Ballack.

– Za dużo kombinowania. Trzeba strzelić, nieważne jak. Jeśli się uda, wygląda to wspaniale. Jeśli nie, to lekkomyślnie zmarnowana okazja – powiedział ekspert DAZN.

Kolumbijczyka wspierał natomiast po spotkaniu Max Eberl.

—  Lucho nie jest obecnie na fali. Prawdopodobnie też się zastanawia: uderzyć od razu czy jeszcze przyjąć piłkę? A piłka jest już przy nim. Ale, jak mówiłem, zmarnowaliśmy dziś kilka okazji. W końcu także on się przełamie

Źródło TZ
Udostępnij