Bayern Monachium pokonał FK Bodø/Glimt 5:0 i udanie rozpoczął rywalizację w Lidze Mistrzów. Pomimo wysokiego zwycięstwa nie wszyscy podopieczni Vincenta Kompany’ego mogli być jednak zadowoleni ze swojego występu. Jednym z nich był Luis Diaz, któremu “Sport1” wystawił notę 5.
Jeden słabszy wieczór nie powinien oczywiście stanowić powodu do niepokoju. W przypadku Kolumbijczyka ponownie widoczny jest jednak problem, o którym dyskutowano już jesienią zeszłego roku. 29-latek dochodzi do sytuacji strzeleckich, ale nierzadko ma problemy ze skutecznością.
– Już w ubiegłym roku mówiliśmy w podcaście, że był trochę nieskuteczny pod bramką – powiedział Stefan Kumberger, główny reporter w podcaście “Die Bayern-Woche”.
Podobnie wyglądało to podczas bezbramkowego remisu z Schalke 04, kiedy to Kolumbijczyk kilkukrotnie nie trafił w świetnych sytuacjach.
– Kiedy się przełamie i pierwsza piłka wpadnie do bramki, wszystko zacznie funkcjonować – stwierdził Kumberger.
Dodał jednak, że po ostatnich występach należy wymagać od skrzydłowego nieco więcej. Szczególnie, kiedy w obliczu coraz głębszej gry Harry’ego Kane, skrzydłowi Bayernu muszą częstokroć odpowiadać za finalizowanie akcji.
– Jeśli w takich sytuacjach nie będzie strzelał, Bayern będzie miał problem – ocenił reporter “Sport1”.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA