Jak donosi „TZ”, Bayern Monachium ma wyraźnie ustalony wewnętrzny podział obowiązków w sprawie potencjalnego transferu Luisa Díaza z Liverpoolu.

REKLAMA

Dyrektor sportowy Max Eberl odpowiada za kontakt z agentem zawodnika, natomiast prezes Jan-Christian Dreesen prowadzi rozmowy z przedstawicielami „The Reds”. „Bawarczycy” są przekonani, że po dokonaniu przez Liverpool transferów na łączną kwotę około 310 milionów euro, klub z Anfield będzie musiał zrównoważyć budżet i rozpocząć sprzedaż zawodników.

Władze Bayernu doskonale zdają sobie sprawę, że 28-letni Díaz – z uwagi na swój wiek – nie będzie w przyszłości wartościowym aktywem na rynku transferowym. Odsprzedaż z zyskiem jest więc mało prawdopodobna. Niemniej jednak monachijczycy pozostają pewni sensowności tej inwestycji.

Kolumbijczyk to zawodnik z ogromnym doświadczeniem międzynarodowym, który od kilku sezonów regularnie występuje na najwyższym poziomie – zarówno w Premier League, jak i w rozgrywkach reprezentacyjnych.

Bayern liczy na jego szybkość, technikę oraz zdolność do zdobywania bramek, która może wzmocnić rywalizację w ofensywie i dać trenerowi Vincentowi Kompany’emu większe pole manewru w nadchodzącym sezonie. Transfer ten postrzegany jest jako strategiczny ruch, który ma podnieść poziom drużyny już teraz – bez względu na potencjalne korzyści długoterminowe.

Źródło TZ
Udostępnij