DieRoten.pl

Niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia w przypadku Francka Ribery'ego, który wraz ze swoimi kolegami przebywa jeszcze na zimowym obozie w katarskim Doha.

reklama

Przypomnijmy raz jeszcze – podczas wczorajszej gierki treningowej francuski skrzydłowy doznał urazu i był zmuszony przedwcześnie zakończyć trening. Ribery od razu przeszedł niezbędne badania. Poznaliśmy już diagnozę w przypadku stanu zdrowia 35-latka...

Jak mogliśmy się dowiedzieć za pośrednictwem oficjalnego serwisu Bayernu Monachium, Franck doznał kontuzji ścięgna stawu skokowego i będzie zmuszony pauzować przez około dwa tygodnie. Tym samym weteran "Die Roten" opuści mecz ligowy z TSG Hoffenheim (18 stycznia w piątek).

Jak z kolei wynika z informacji ujawnionych przez niemiecki dziennik "Sport Bild", Franck Ribery będzie niezdolny do gry od 10 do 14 dni. Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planem, to 35-latek powinien powrócić do treningów w przyszłym tygodniu.

Pomocnik bawarskiego klubu w trwającym obecnie sezonie miał już okazję wystąpić w 22 spotkaniach, w których miał okazję zdobyć 5 bramek i zaliczyć jedną asystę. Zgodnie z przyjętymi informacjami Francuz najpewniej będzie mógł już zagrać przeciwko VfB Stuttgart (27 stycznia w niedzielę).

źródło: FCB.de

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (5)

reklama



11.01.2019 10:22
Oni zawsze często łapali urazy więc to nic nowego. Teraz mamy kim ich zastąpić, a oni też nie są już tak kluczowymi postaciami jak kilka lat temu.
11.01.2019 10:22
Wiadomo co z grzywną? Coś mi się wydaje że to nieoficjalna kara za zachowanie dziwnym trafem wypadł na ostatnim zamkniętym treningu nie ma jednoznacznej wersji co mu jest odpada na najbliższy mecz a wraca już na następny
11.01.2019 10:13
Byla mowa ze udo teraz staw skokowy. Ktos ploty sieje
10.01.2019 21:51
Mnie to nie dziwi, przecież to normalne!!
10.01.2019 17:38
No to powoli musimy się przyzwyczajać do ich odejścia. Między innymi przez te wszystkie kontuzje potrzebujemy zmiany pokoleniowej.

reklama