Od kilku dni co rusz możemy przeczytać, że selekcjoner niemieckiej reprezentacji narodowej do lat 21, rozważa włączenie do kadry na Letnie Igrzyska Olimpijskie wychowanka bawarskiego klubu, a będąc dokładniejszym Thomasa Muellera, który podobnie jak Boateng i Hummels został skreślony przez Loewa w dorosłej reprezentacji Niemiec.
Jeśli wierzyć doniesieniom niemieckiej prasy, to „Bawarczycy” nie mają zamiaru stawać na drodze pomocnika i pozwolą mu wziąć udział w turnieju, nawet jeśli będzie to oznaczać opuszczenie przez 30-latka sporej części przygotowań do nowego sezonu.
Na przestrzeni ostatnich dni na temat pomysłu włączenia Muellera do kadry na IO w Tokio (trener może zabrać łącznie trzech graczy powyżej 23. roku życia) wypowiedziało się już wiele osób. Ostatnio swoje stanowisko w tej sprawie zabrał menadżer „Die Mannschaft”, czyli Oliver Bierhoff, który w rozmowie z dziennikarzem przyznał:
− Oczywiście to ciekawa opcja, aby zabrać ze sobą starszych graczy. Po pierwsze ze względu na ich jakość, a po drugie ze względu na ich doświadczenie. Powiedziałem Stefanowi, że może korzystać ze wszystkich naszych zasobów – powiedział Bierhoff.
− Nie powinno się nikogo wykluczać, podobnie zresztą jak innych byłych piłkarzy naszej kadry narodowej. Nazwisko Thomasa Muellera jest znane na całym świecie. Stefan musi to przemyśleć – podsumował Niemiec.
Z ujawnionych wczoraj informacji możemy dowiedzieć się, że Stefan Kuntz potwierdził zgłoszenie Thomasa Muellera i Matsa Hummelsa na długą listę ponad 50 zawodników, która została już wysłana do Narodowej Agencji Antydopingowej, co jest wymogiem przed udziałem na Igrzyskach Olimpijskich. Finałowa kadra (23 graczy) zostanie opublikowana w czerwcu.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA