Saga transferowa z koreańskim defensorem trwała jakiś czas, ale koniec końców transfer doszedł do skutku, zaś Bayern wypłacił klauzulę odejścia w umowie Koreańczyka z Napoli (od 45 do 50 milionów euro).

Dziś z kolei Kim Min-jae zdradził w rozmowie z niemieckim „Sport Bildem”, że zaraz po przeniesieniu do FCB, otrzymał wiadomość od selekcjonera Korei Południowej, czyli Juergena Klinsmanna, który pogratulował mu wyboru FCB oraz wskazał, że to „wspaniały klub”.

− Nasz selekcjoner zostawił mnie w spokoju, gdy pojawiły się plotki. Ale kiedy było już wyszstko jasne, Juergen Klinsmann wysłał mi SMS-a ze słowami: „Gratulacje, to wspaniały klub!” – powiedział Min-jae.

Koreańczyka zapytano również, jakie znaczenie dla kibiców Korei Południowej ma niemiecka Bundesliga, w której przeszłości występowali już wcześniej także koreańscy zawodnicy.

− Ze względu na takich graczy jak Bum-kun Cha, Heung-min Son czy Hwang z RB Lipsk, Bundesliga zawsze była na radarze w Korei Południowej – dodał.

− Ponadto w Mainz i Stuttgarcie są Koreańczycy. Dla mnie zadaniem jest teraz przyciągnięcie większej uwagi – podsumował Kim Min-jae.

Źródło Sport Bild
Udostępnij