Jak się okazuje, napastnik Bayernu pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Menadżer hotelu był zachwycony zachowaniem i otwartością reprezentanta Anglii.

- Był z pewnością jednym z najbardziej lubianych regularnych gości jakich mieliśmy - powiedział Dominik Rainer.

Jak się okazuje, Kane nie miał żadnych specjalnych wymagań i często jadł posiłki w swoim pokoju hotelowym.

Kiedy natomiast Anglika odwiedzała rodzina, wszyscy udawali się do restauracji, gdzie byli "bardzo otwarci i przystępni".

120-metrowy pokój kosztuje w okolicach 4 tys. euro za noc, ale - jak się okazuje - Kane mógł liczyć na rabat.

Źródło TZ.de
Udostępnij