Lennart Karl przebojem wdarł się do reprezentacji Niemiec i szykuje się do pierwszych w swojej karierze Mistrzostw Świata. 18-latek nie ukrywa, że czerpie od swoich kolegów.
W rozmowie z klubowym magazynem “51”, skrzydłowy “Die Roten” przyznał, że bacznie przygląda się grze Michaela Olise.
– Michael Olise to dla mnie wyjątkowy gość, którego chętnie obserwuję. Porusza się w podobnych sektorach boiska, też jest lewonożny i ma niesamowity spokój przy piłce, którego zdecydowanie mogę się od niego uczyć.
To jednak nie jedyny gracz FCB, z którego Karl czerpie przykład. Młody skrzydłowy jest pod ogromnym wrażeniem etyki pracy kapitanów reprezentacji Niemiec i Anglii – Joshuy Kimmicha oraz Harry’ego Kane’a.
– To, jak pracują nad przygotowaniem fizycznym, jak poważnie do tego podchodzą i jak profesjonalnie wygląda cała ich codzienność – wymieniał z podziwem Karl.
Największy idol pozostaje jednak bez zmian.
– Tak, mam Messiego na lewym ochraniaczu. Odkąd tylko zacząłem grać w piłkę, był moim idolem. Też jest lewonożny, też raczej niski. To zawodnik, który robi z piłką niesamowite rzeczy. Sama świadomość, że mam go przy sobie, bardzo pomaga mi pod względem mentalnym.
Komentarze