Harry Kane ma za sobą świetny sezon w klubie, w którym zdobył kosmiczne 61 goli i zgarnął dublet. Teraz 32-latek skupia się na mundialu i celuje w Złotą Piłkę.
W obszernym wywiadzie udzielonym tuż przed wylotem do USA, Harry Kane odniósł się do swoich szans na zdobycie najwyższego indywidualnego lauru w piłce nożnej.
– Złota Piłka, jeśli wygramy Mistrzostwo Świata? Na pewno byłbym w gronie faworytów – przyznał bez ogródek napastnik.
– Biorąc pod uwagę trofea, które wygrałem w tym sezonie, oraz liczbę zdobytych goli, liczyłbym się w grze. Zwłaszcza, że jeśli Anglia wygrałaby mundial, naturalnym byłoby oczekiwać, że statuetka trafi w ręce angielskiego piłkarza – argumentował napastnik.
W gronie głównych rywali do tego prestiżowego trofeum, Kane wskazał na swojego klubowego kolegę.
– Gdy spojrzysz na obecnych faworytów do wygrania Złotej Piłki, znajdziesz tam Michaela [Olise] i zawodników, którzy zagrali w finale Ligi Mistrzów, no i mnie.
– Nie jestem jednak osobą, która sama głośno twierdzi, że zasługuje na Złotą Piłkę. Staram się, by to moje występy na boisku mówiły same za siebie.
Komentarze