DieRoten.pl

Wśród golkiperów będących obecnie na zgrupowaniu w Rosji, gdzie odbywa się Puchar Konfederacji zabrakło Manuela Neuera, który jak dobrze wiemy leczy kontuzję złamanej stopy.

reklama

Uwaga!

Prawdopodobnie używasz wtyczki blokującej wyświetlanie reklam. Wyłączając adblocka (albo podobny system) przyczyniasz się do rozwoju DieRoten.pl i sprawiasz, że portal z miesiąca na miesiąc staje się coraz lepszy.

Z góry dzięki

Joachim Loew na Puchar Konfederacji zabrał ze sobą trójkę bramkarzy takich jak Bernd Leno, Marc-Andre ter Stegen oraz Kevin Trapp. Wszystko wskazuje, że numerem jeden w bramce Niemców na trwającym obecnie turnieju będzie golkiper Leverkusen, czyli Bernd Leno.

Wczorajszego popołudnia Joachim Loew potwierdził, że w meczu przeciwko Australijczykom (dziś o 17:00) dostępu do bramki „Die Mannschaft” będzie strzegł Bernd Leno.

Bramkarz „Aptekarzy” podczas ostatniej konferencji przedmeczowej nie krył swojego zadowolenia z możliwości gry od pierwszych minut w nadchodzącym pojedynku. Leno podkreślił jednak, że Manuel Neuer pozostaje niekwestionowanym numerem jeden w bramce.

Manuel Neuer jest oczywistym numerem jeden w bramce. Zaraz za nim rywalizacja o miejsce jest otwarta. Jutro spróbuję swojego szczęścia powiedział Leno.

Warunki są świetne, stadiony i murawa są pierwszej klasy. Jestem bardzo dumny, że Jogi Loew zaufał mi i da mi zagrać od początku zakończył bramkarz Bayeru Leverkusen.

Początek spotkania Niemców z Australią już dziś o 17:00. Transmisję spotkania przeprowadzi między innymi TVP1, ZDF czy TVP Sport.

źródło: Twitter

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (2)

reklama



24.06.2017 10:32
Nie mogło być inaczej. :)
19.06.2017 12:28
Zawsze ceniłem Leno, ale jego ostatnie 2 sezony trochę rozczarowały - co prawda nadal mnóstwo świetnych interwencji, ale dołożył do tego sporo bramek zawalonych w dziwny sposób. Teraz zastanawiam się czy rzeczywiście będzie można o nim mówić jak o bramkarzu klasy światowej, nie miałem takich wątpliwości widząc jego wejście do Bundesligi. Może też zmiana otoczenia by mu pomogła, bo zainteresowanie jego osobą na pewno jest spore w Europie.

reklama

reklama