Daniel Peretz nie ukrywa, że marzy o powrocie do Bayernu. Reprezentant Izraela zdobywa doświadczenie na wypożyczeniu w angielskim Southampton i nie ukrywa, że postawa FCB bardzo mu imponuje.
Izraelski bramkarz w rozmowie z “Bild” nie był w stanie odpowiedzieć, czy powróci do Monachium, ale nie ukrywał, że “Die Roten” są mu bardzo bliscy.
— Aktualnie cieszę się z tego, że gram w każdym meczu. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Mam pełne zaufanie, że Bóg poprowadzi mnie do miejsca, które będzie dla mnie najlepsze. Jeśli na końcu będzie to Bayern, byłbym niezmiernie szczęśliwy. Jeśli nie, to też dobrze. Ale cokolwiek się wydarzy, będzie to dla mojego dobra.
Peretz przyznał się też do bycia “wielkim fanem Bayernu” i określił go mianem najlepszej drużyny na świecie.
— Oglądanie ich gry sprawia mi ogromną przyjemność. Poza tym mam tam jeszcze znajomych.
25-letni golkiper wyróżnił przede wszystkim Manuel Neuera.
— To świetny facet, bardzo skromny. Od pierwszej sekundy, gdy byłem w Bayernie, mi pomagał. A on to przecież nie byle jaki bramkarz, tylko najlepszy w historii. Regularnie jesteśmy w kontakcie, piszemy do siebie po meczach. Gratuluje mi dobrych występów — powiedział Peretz, który nie uznaje czasu spędzonego w Bawarii za stracony.
— Szkoda, że nie spędzałem więcej czasu na boisku. Ale ostatecznie wszystko służy jakiemuś celowi. Czas spędzony na ławce zahartował mnie i uczynił silniejszym człowiekiem i lepszym bramkarzem. Wiele się nauczyłem w Monachium — dodał.
Komentarze