Były reprezentant Niemiec jest przekonany, że trenerzy szczególnie doceniliby napastnika Bayernu, ale jednocześnie obawia się, że w głosowaniu znaczenie mają również inne względy.
— Myślę, że gdyby wybierali wszyscy trenerzy świata, wygrałby Harry Kane. Ale ponieważ liczą się też magia i wygląd, stawiam na Lamine’a Yamala.
Kramer zaznaczył przy tym, że nie zamierza podważać kompetencji dziennikarzy uczestniczących w plebiscycie.
— Dziennikarze oczywiście również znają się na piłce.
W ocenie Kramera największym argumentem przemawiającym za Kane’em jest jego znaczenie dla całego zespołu. Anglik nie ogranicza się bowiem do wykańczania akcji.
— Jako trener najbardziej chciałbyś mieć w swojej drużynie Harry’ego Kane’a. Moim zdaniem ma on dla Bayernu większą wartość niż jakikolwiek inny zawodnik dla swojego zespołu.
Zwycięzcę plebiscytu poznamy już za niecałe 2 tygodnie. Jeszcze niedawno wydawało się, że Anglik jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa i sięgnie po ta prestiżową nagrodę, ale obecnie sytuacja się bardzo wyrównała i po piętach napastnika FCB depcze Lamine Yamal.
Przypomnijmy, że ostatnim zawodnikiem “Die Roten”, który sięgnął po Złota Piłkę jest Karl-Heinz Rummenigge (1981).


Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA