33-latek przeniósł się do stolicy Bawarii z Tottenhamu w 2023 roku. Jak przyznaje, mimo świadomości oczekiwań nie wiedział do końca, co czeka go po zmianie klubu.

— Kiedy przyjechałem, nie wiedziałem, czego się spodziewać. Spędziłem w Tottenhamie tyle lat. Oczywiście wiedziałem, że oczekuje się ode mnie strzelania goli i gry jako dziewiątka, ale wszystko przerosło moje wyobrażenia. Cieszyłem się każdą minutą. Podobały mi się te oczekiwania, presja związana z grą tutaj i to, że w każdym sezonie trzeba wygrywać. Wciąż jednak są chwile, które chcę przeżyć, i cele, które chcę osiągnąć. Zwycięstwo w Lidze Mistrzów z pewnością jest jednym z nich.

Więcej niż strzelanie bramek

Harry Kane zwraca uwagę, że pobyt w Bayernie pozwolił mu jeszcze lepiej wykorzystać umiejętności rozgrywania piłki. Choć przede wszystkim odpowiada za gole, chętnie bierze udział również w budowaniu akcji.

— W zespołach młodzieżowych zawsze byłem bardziej pomocnikiem i napastnikiem. Lubiłem grać na różnych pozycjach. Kiedy przebiłem się do pierwszej drużyny Tottenhamu, byłem już bardziej dziewiątką i tak mnie postrzegano. Czuję jednak, że przez całą karierę miałem umiejętność wykonywania różnych podań, przegląd pola i piłkarską inteligencję, czyli rozumienie gry. Myślę, że szczególnie rozwinęło się to w ostatnich latach, odkąd jestem w Bayernie.

Anglik docenia swobodę, jaką ma obecnie na boisku. Jego zdaniem częstszy kontakt z piłką pozwala mu lepiej pomagać kolegom.

— Obecnie mam dużą swobodę, żeby być pod grą i wpływać na przebieg spotkania, a jednocześnie pozostawać zawodnikiem, który strzela gole. Wiem, że przede wszystkim będę oceniany za zdobywanie bramek. Czuję jednak, że mogę mieć znacznie większy wpływ na mecz, kiedy częściej dotykam piłki, uczestniczę w grze, poruszam się i tworzę przestrzeń dla innych.

Kane wierzy w szansę Bayernu

Napastnik z zadowoleniem wspomina poprzedni sezon, w którym Bayern zgarnął komplet trofeów na krajowym podwórku i do pełni szczęścia zabrakło naprawdę niewiele.

— Zdobycie trzech trofeów tutaj, w Niemczech, sprawiło, że pod tym względem był to wyjątkowy sezon. Liga Mistrzów zawsze jest najważniejszym celem, zarówno dla tego klubu, jak i dla mnie. Dlatego uważam, że w tym sezonie mamy wielką szansę. Wielu zawodników pracuje już z trenerem od dłuższego czasu, a do tego doszło kilka świetnych wzmocnień.

Na razie priorytetem pozostaje jak najwyższe miejsce w fazie ligowej. Kane uważa jednak, że Bayern pokazał już możliwości, które pozwalają mu myśleć o końcowym sukcesie.

— Teraz chodzi przede wszystkim o to, żeby zakończyć fazę ligową jak najwyżej. Jestem optymistą. Myślę, że w ostatnich latach udowodniliśmy, jak groźni potrafimy być. Liczba bramek zdobytych przez nas w poprzednim sezonie również była rekordowa.

Źródło UEFA.com
Udostępnij