Jak relacjonuje Gary Goodchild, Harry Kane miał zostać zaoferowany Norwegom w 2012. Anglik zdobywał wówczas doświadczenie na wypożyczeniach i Skandynawia mogła być jego kolejnym kierunkiem.
— Powiedziano mi, że mógłby być zainteresowany przyjściem do Vikinga.
Zanim angielski napastnik na dobre przebił się w Tottenhamie, występował na wypożyczeniach w Leyton Orient i Millwall, a później także w Norwich oraz Leicester City. Wśród osób, z którymi rozmawiał skaut, pojawił się pomysł wyjazdu do Skandynawii.
— Osoby, z którymi rozmawiałem, uważały, że wypożyczenie do Skandynawii mogłoby mu dobrze zrobić.
Skaut udał się więc do Anglii, aby obejrzeć Kane’a w barwach Millwall i osobiście ocenić jego możliwości. Planowaną obserwację uniemożliwiła jednak kontuzja napastnika. Do wypożyczenia ostatecznie nie doszło…
— Niedługo później był już w pierwszym zespole Tottenhamu, a reszta jest historią.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA