Franck Ribery jak już dobrze wiemy w wyniku urazu więzadeł pobocznych będzie zmuszony pauzować przez kilka miesięcy − mówi się nawet, że Francuz może pauzować od 3 do 4 miesięcy.

Podczas swojego ostatniego wywiadu 34-letni zawodnik i żywa legenda klubu dał jasno do zrozumienia, że w swoim życiu borykał się z wieloma ciężkimi problemami, ale zawsze wychodził z nich silniejszy i dawał sobie rady.

Ribery podkreślił, że i tym razem w obliczu swojej kontuzji nie ma zamiaru się poddawać i da z siebie wszystko, zaś jego kariera jeszcze nie dobiegła końca − Franck zamierza wrócić i nadal grać!

− Ci którzy mnie znają, doskonale wiedzą, że w swoim życiu przeszedłem przez wiele trudnych sytuacji. Ale zawsze byłem wojownikiem − powiedział Franck Ribery.

− Tym razem również stawię czoła temu wyzwaniu i nie dam się. Ktokolwiek myślał, że moja kariera dobiegła końca, to jest w błędzie. Nie martwcie się, powrócę do gry! − podsumował skrzydłowy "Die Roten".

Optymistycznie mówi się, że Ribery będzie gotowy do gry podobnie jak Manuel Neuer, czyli na początku stycznia przyszłego roku.

 

Źródło Twitter
Udostępnij