Przed sobotnim domowym spotkaniem z 1. FC Union Berlin (godz. 15:30), trener Vincent Kompany oraz dyrektor sportowy Christoph Freund podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat nadchodzącego meczu.
Kompany o meczu z Unionem Berlin
Belgijski szkoleniowiec nie ukrywa, że ma respekt wobec sobotniej drużyny przeciwnej i nie zamierza lekceważyć berlińczyków.
— Trudno powiedzieć, jak to będzie wyglądać. Znamy mocne strony Unionu. To trzeci raz w tym sezonie, kiedy się z nimi mierzymy. Teraz gramy u siebie i chcemy przeżyć inny mecz niż ten w Berlinie. Zobaczymy, na ile będą w stanie narzucić swoją grę. Wiemy, jak nieprzyjemnie może być grać przeciwko nim – powiedział Kompany.
Trener odniósł się także do wypowiedzi Steffena Baumgarta, szkoleniowca Unionu.
— Zadaję sobie dokładnie to samo pytanie, jak trenuje się te długie wrzuty i wszystko to, co stanowi siłę Unionu. To, co robią, jest godne uwagi. My po prostu staramy się wykorzystywać jakość naszych zawodników. Chodzi o to, gdzie piłkarz czuje się dobrze. Dużo rozmawialiśmy o Harrym Kanie, który czasem cofa się głęboko, ale nie zawsze tak jest. Również Konrad Laimer czy Joshua Kimmich grają czasem różne role, bo potrafią to robić. Muszą czuć się komfortowo z tym, co robią.
Kto w bramce?
Kompany nie rozwiązał do końca zagadki dotyczącej obsady bramki, zostawiając sobie pole manewru do ostatniej chwili.
— Normalnie jutro w bramce stanie Urbig, ale mamy jeszcze dzisiejszy trening. Chodzi o to, co Manuel jest w stanie teraz zrobić. Zawsze istnieje różnica między treningiem a meczem. Jeśli nie będzie mógł zagrać, zagra Jonas – wyjaśnił szkoleniowiec.
W kontekście zbliżających się 40. urodzin Neuera pod koniec marca, Kompany złożył bramkarzowi prawdziwy hołd.
— Czterdzieści lat to młodość, kiedyś tego nie rozumiałem, ale teraz wiem. Moje kolana zdecydowały inaczej, w przeciwnym razie grałbym dalej. Głód to najważniejsze słowo. Manuel wrócił po poważnej kontuzji. W tym sezonie był w niesamowitej formie, to robiło wrażenie. Jesteśmy niemal w tym samym wieku. Chodzi o stronę mentalną, nie tylko o ciało. Jeśli jego organizm będzie dalej służył, to jedno. Ale to, co imponuje najbardziej, to sposób, w jaki on wciąż na nowo znajduje motywację mentalną. Trzeba mieć naprawdę dużo motywacji, żeby osiągać taki poziom.
Freund o przyszłości Neuera i powrocie Aseko
Dyrektor sportowy odniósł się do kwestii przedłużenia kontraktu z Neuerem.
— Z Manu rozmawiamy cały czas. On teraz wsłuchuje się w swoje ciało, czy czuje, że jest w stanie grać na tym poziomie jeszcze przez rok. Wymiana zdań jest stała i to jest bardzo dobre. Zobaczymy, co przyniesie kwiecień i maj. Ważne jest, co powie mu jego intuicja i ciało.
REKLAMA
Freund skomentował też powrót Noela Aseko z wypożyczenia do Hannoveru 96.
— Bardzo dobrze się rozwinął, zrobił świetne postępy. Nie był kontuzjowany i gra praktycznie w każdym meczu od pierwszej do ostatniej minuty. Walczy z Hannoverem o awans. Ważne było, żeby go ściągnąć z powrotem. Generalnie jednak nie rozpoczęliśmy jeszcze planowania letniego okienka transferowego.
Kompany o Musiali i wymianie zdań z Nagelsmannem
Trener Bayernu zdradził szczegóły dotyczące powrotu do zdrowia Jamala Musiali.
— W trakcie przerwy reprezentacyjnej nie ma treningów zespołowych. Wszyscy zawodnicy są poza klubem. Z Jamalem jesteśmy w stałym, bliskim kontakcie. W zależności od tego, jak się rozwija jego stan i jak się czuje. Obecnie wszystko odbywa się indywidualnie. Wróci do grupy w odpowiednim momencie. Nie chodzi tylko o jego kostkę, chodzi też o kondycję. Fizycznie się poprawił, jest stabilniejszy. Mam nadzieję, że do Mistrzostw Świata będzie coraz lepiej. Nie martwię się, jest coraz lepiej.
Kompany potwierdził również dobrą współpracę ze sztabem kadry narodowej.
— Wymieniamy się informacjami, to zupełnie normalne. W przypadku Jamala Musiali mamy ten sam cel. Chcemy, żeby był zdrowy, to dobre zarówno dla nas, jak i dla reprezentacji. Kiedy rozmawiamy telefonicznie, dzielimy się informacjami, aby selekcjoner mógł podejmować swoje decyzje. Mamy dobre relacje.
Kompany o powołaniach Urbiga i Karla
Szkoleniowiec nie ukrywał dumy z powodu powołań dwóch młodych zawodników Bayernu do kadry narodowej.
— To dobre zarówno dla Bayernu, jak i dla Niemiec. To dwóch młodych zawodników, którzy w przyszłości odegrają ważną rolę w reprezentacji. To ich pierwszy krok, powinni się tym cieszyć. Nie mają żadnej presji, na to będzie jeszcze czas. Muszą to smakować. Kiedyś będą odgrywać ważną rolę w kadrze narodowej. Wierzę, że stać ich na wiele.
“Nie pozwolimy sobie zamknąć ust”
Christoph Freund odniósł się do kontrowersji sędziowskich po niedawnym meczu w Leverkusen, stawiając sprawę jasno:
— W Leverkusen było dużo emocji i wiele spornych decyzji. Byliśmy zdenerwowani i to wyartykułowaliśmy. To jest nasze prawo, inne drużyny też tak robią. Sprawa jest teraz zamknięta, sędziowie są ważną częścią futbolu. Ważne jest, żeby byli chronieni, aby mogli dobrze wykonywać swoją pracę. Mają gorsze i lepsze dni. Jako FC Bayern będziemy jednak zawsze wyrażać nasze zdanie i nie pozwolimy sobie zamknąć ust.
REKLAMA
Sytuacja kadrowa
Na koniec Kompany przekazał dobre wieści dotyczące jednej z wątpliwości kadrowych.
— W przypadku Aleksandara Pavlovicia to nie jest kontuzja. Jeśli dziś poczuje się lepiej, jutro będzie w pełni do dyspozycji. Chłopaki rozegrali w tym sezonie już wiele meczów. Ale u niego nie powinno być jutro żadnego problemu.
Komentarze