DieRoten.pl
REKLAMA


Schmidt sfrustrowany po remisie: Mieliśmy pecha

fot. DieRoten.pl / własne

Heidenheim był o krok od sensacyjnego zwycięstwa w Monachium. Pechowy gol w końcówce sprawił jednak, że Bayern uratował remis i odebrał gościom zwycięstwo.

Mecz pomiędzy Bayernem a 1. FC Heidenheim długo układał się po myśli gości. Heidenheim prowadził i był bardzo blisko wywiezienia trzech punktów z Allianz Areny, co byłoby ogromną sensacją w Bundeslidze.

REKLAMA

Decydujący moment nastąpił w końcówce spotkania. Strzał Michaela Olise odbił się od słupka, a następnie pechowo od leżącego bramkarza Dianta Ramaja i wpadł do siatki. W ten sposób Bayern wyrównał na 3:3, ratując punkt i jednocześnie komplikując sytuację rywali w walce o utrzymanie.

Po meczu trener Heidenheim, Frank Schmidt, nie ukrywał rozczarowania, ale starał się spojrzeć na występ swojej drużyny z szerszej perspektywy:

– Po końcowym gwizdku można czuć się niesamowicie sfrustrowanym, ale to nie pomaga. Jestem niesamowicie dumny z naszej dzisiejszej gry. Mieliśmy pecha, piłka trafiła w słupek, odbiła się od pleców bramkarza i wpadła do bramki – w przeciwnym razie nie strzeliliby gola.

Szkoleniowiec podkreślił jednak, że jego zespół musi zachować wiarę przed decydującymi spotkaniami sezonu:

– Nie powinniśmy się tym przejmować, ten punkt jest coś wart. Wierzę, że możemy wygrać dwa ostatnie mecze, jeśli podejdziemy do nich w ten sposób.


Źródło: Sky
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...