Podczas dzisiejszej konferencji prasowej nowy trener Jupp Heynckes odpowiadał na przeróżne pytania zgromadzonych na sali dziennikarzy. Jak zwykle nie mogło zabraknąć pytań o stan zdrowia poszczególnych zawodników czy spraw związanych z klubem.
Jupp Heynckes nadal nie może także korzystać z usług kontuzjowanych Manuela Neuera oraz Thiago. Co więcej trener Bayernu potwierdził także, że w kadrze meczowej zabraknie Matsa Hummelsa. Pod znakiem zapytania stoi także występ Davida Alaby. Na całe szczęście gotowy do gry jest Robert Lewandowski.
− Mats Hummels nie będzie dostępny na mecz z Werderem Bremą, jest mocno przeziębiony, ale nie ma już gorączki – ujawnił dziś 72-letni Niemiec.
− Robert Lewandowski nie odczuwa już bólu, trenuje dobrze i będzie do naszej dyspozycji. David Alaba złapał infekcję przewodu pokarmowego i najpewniej opuści mecz – mówił dalej Jupp Heynckes.
Nie mogło również zabraknąć pytań na temat Leona Goretzki, który w końcu podjął ostateczną decyzję o swojej przyszłości i od lata zasili szeregi Bayernu Monachium. Pomocnik Schalke 04 trafi na Allianz Arenę na zasadzie wolnego transferu.
− Dla Bundesligi to dobre wiadomości, że zawodnik jego pokroju pozostaje w Niemczech. Proces odmładzania kadry Bayernu jest kontynuowany wskutek transferu Leona. To bardzo ważne – dodał trener FCB.
− Robert Lewandowski nie odczuwa już bólu, trenuje dobrze i będzie do naszej dyspozycji. David Alaba złapał infekcję przewodu pokarmowego i najpewniej opuści mecz – kontynuował „Don Jupp”.
Podczas rozmowy z dziennikarzami trener „Bawarczyków" pochwalił otwarcie Corentina Tolisso. Heynckes jest przekonany, że Tolisso w przyszłości będzie świadczył o sile bawarskiego klubu. Pod koniec rozmowy ojciec sukcesu z 2013 roku odniósł się jeszcze do Werderu Brema, który zajmuje obecnie szesnaste miejsce w tabeli ligowej.
− Coco to wielki talent. Posiada bardzo dobry charakter, jest agresywny i może strzelać bramki. Staram się dawać mu okazję do gry i jestem pewny, że będzie wartościowym zawodnikiem dla Bayernu w przyszłości – mówił dalej Jupp.
− Werder Brema nie jest drużyną chłopców do bicia w Bundeslidze. Musimy być ostrożni i być mieć się na baczności – podsumował.




Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA