Bayern Monachium efektownie zakończył zgrupowanie nad Tegernsee, rozbijając FC Rottach-Egern 15:0. Choć różnica klas była ogromna, Vincent Kompany przekonuje, że takie spotkania również dostarczają cennych informacji przed startem sezonu.
REKLAMA
– W takich meczach zawsze można dostrzec coś nowego, nawet jeśli był to tylko mecz towarzyski. Oczywiście poziom będzie rósł, ale już widać pierwsze oznaki – powiedział szkoleniowiec mistrzów Niemiec.
Belg pochwalił także organizację corocznego obozu przygotowawczego nad Tegernsee, który od lat stanowi ważny element letnich przygotowań Bayernu.
– Z obozu treningowego nad Tegernsee zawsze można wyciągnąć wiele pozytywów. Tradycyjny mecz jest przyjemny i sprawia, że z niecierpliwością wyczekuje się sezonu. Naprawdę można tu poczuć bawarską kulturę – zaznaczył Belg.
Kompany przypomniał również, że drużyna wciąż nie trenuje w pełnym składzie, dlatego najbliższe tygodnie będą poświęcone dalszemu budowaniu formy.
– Koncentrujemy się na piłce nożnej i na ciągłym podnoszeniu poziomu w okresie przygotowawczym. Nadal nie mamy wszystkich zawodników z powrotem i nie możemy się doczekać, aż wszyscy znów będą z nami – podkreślił trener.
Trener uspokoił również kibiców po problemach zdrowotnych Vincenta Manuby.
– Myślę, że wszystko jest w porządku. Jest bardzo gorąco, a on prawdopodobnie po prostu zmagał się ze skurczami – podsumował Vincent Kompany.
Przed Bayernem kolejne etapy przygotowań oraz powroty zawodników, którzy po mistrzostwach świata wciąż przebywają na urlopach lub dochodzą do pełnej sprawności.
REKLAMA




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA