Obecny kontrakt 29-latka obowiązuje aż do 2028 roku, a plan sterników “Die Roten” na nadchodzące rozgrywki zakłada, że Koreańczyk będzie naciskał na podstawowy duet obrońców Dayot Upamecano - Jonathan Tah.
REKLAMA
Mimo że Bayern nie dąży do sprzedaży na siłę, odejście Kima nie jest całkowicie wykluczone w przypadku otrzymania wyjątkowo atrakcyjnej oferty.
Być może na taką zdecydują się działacze Manchesteru United, którzy ponownie bacznie obserwują sytuację defensora Bayernu Monachium, ale na razie nie przeszli do konkretów.
Poza Manchesterem United w trakcie lata o zawodnika pytały też m.in. Juventus, Chelsea, Newcastle United oraz kluby z Arabii Saudyjskiej, choć w żadnym przypadku nie przełożyło się to na konkretne negocjacje.
Kluczowa pozostaje kwota odstępnego. Początkowo władze z Monachium oczekiwały za reprezentanta Korei Południowej około 50 milionów euro. Według doniesień medialnych, suma ta mogłaby jednak spaść do okolic 30-35 milionów euro, gdyby sam zawodnik zdecydował się mocno naciskać na zmianę barw klubowych.
Wydaje się to mało prawdopodobne, gdyż sam zawodnik ostatnio podkreślał, że jest szczęśliwy w Bawarii i chciałby zostać.




Komentarze [4]
REKLAMA
REKLAMA