Stawką nadchodzącego spotkania będzie Superpuchar Niemiec. Co prawda faworytem tego starcia są piłkarze Bayernu, którzy bronią tytułu, ale zawodnicy RB Lipsk są głodni pierwszego takiego trofeum w historii swojego klubu.

REKLAMA

Niedawno wywiadu dla niemieckiego dziennika „Bild” udzielił środkowy pomocnik ekipy „Byków”, a mianowicie Kevin Kampl, który niejednokrotnie miał już okazję grać przeciwko „Bawarczykom”. 31-latek zdaje sobie sprawę, że nie będzie to łatwa przeprawa, ale na korzyść RBL przemawia fakt gry przed własną publicznością.

− Podchodzimy do tego spotkania z dobrym przeczuciem – mamy szansę zdobyć tytuł na własnym stadionie. To jest coś wyjątkowego, zrobimy wszystko, aby tego dokonać – powiedział Kampl.

− Wiemy jednak, że będzie trudno, wszystkie dotychczasowe mecze z Bayernem były ciężkie. Ale mając za sobą naszych kibiców, mamy szansę pokonać ich u siebie – mówił dalej.

– Mecz jest bardzo wyjątkowy, masz tylko jedno spotkanie, stawką tytuł, wszystko może się zdarzyć. Oczywiście to byłaby wielka rzecz dla klubu, drużyny i kibiców, gdybyśmy pokonali Bayern na naszym stadionie – dodał.

Pomocnik RB Lipsk podkreślił również, że zdobyty w zeszłym sezonie Puchar Niemiec (pierwszy tytuł w historii RBL) jest dla całego klubu wielkim wyczynem i zdejmuje z zawodników pewien ciężar.

− To zdejmuje pewien ciężar z ramion, tak bardzo tego pragnęliśmy. Ten pierwszy tytuł jest historyczny. To też nam pokazało, że możemy zdobywać tytuły z naszym zespołem. Zdobyliśmy puchar. Ale nie jesteśmy zadowoleni, chcemy więcej – podsumował Kampl.

 

Źródło Bild.de
Udostępnij