Na przestrzeni ostatnich tygodni pojawiło się wiele różnych kandydatur, zaś wśród nich można wymienić byłych bossów bawarskiego klubu – Uliego Hoenessa oraz Karla-Heinza Rummenigge.
REKLAMA
Niemniej jednak żaden z nich nie jest zainteresowany posadą prezydenta Niemieckiego Związku Piłki Nożnej. Z drugiej strony obaj panowie gotowi są pomóc w roli doradców, jeśli zajdzie taka potrzeba. Co jednak o wyborze nowego bossa DFB sądzi sam Rummenigge?
− Nie wtrącam się w to. Życzę im, aby znaleźli dobre rozwiązanie. Hansi Flick przywrócił spokój na arenie sportowej. Potrzebują prezydenta, który przywróci spokój w oficjalnych sprawach DFB – powiedział „Kalle”.
− Takiego prezydenta, który będzie akceptowany zarówno przez profesjonalistów, jak i stowarzyszenia amatorskie. Te dwa czynniki są ważne - sukces sportowy i spokój na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o politykę w DFB – podsumował Karl-Heinz Rummenigge.
Jakiś czas temu spekulowano, że nowym prezydentem może zostać wybrany legendarny Philipp Lahm, ale Niemiec również nie tak dawno temu wykluczył taki krok w swojej karierze.




Komentarze [5]
REKLAMA
REKLAMA