Zmiana selekcjonera przyniosła spore przetasowania wśród niemieckich bramkarzy. Po zakończeniu reprezentacyjnej kariery przez Manuela Neuera oraz objęciu kadry przez Juergena Kloppa ustalona została nowa hierarchia. Bardzo dobre informacje dotyczą Jonasa Urbiga.
Według Christiana Falka i Juliana Agardiego ze „Sport Bild”, na których powołuje się Bavarian Football Works, numerem jeden pozostaje Marc-André ter Stegen. Tuż za nim znajduje się jednak 23-letni golkiper Bayernu.
Aktualna hierarchia ma wyglądać następująco: ter Stegen – Urbig – Alexander Nuebel. Oznacza to spory awans młodego bramkarza FCB, który coraz wyraźniej wyrasta na przyszłość zarówno monachijskiego klubu, jak i reprezentacji.
Dla Urbiga obecna sytuacja może być idealna. Ter Stegen zapewnia Niemcom doświadczenie i stabilizację, ale ma już 34 lata. Bramkarz Bayernu może więc stopniowo zbierać doświadczenie w kadrze bez konieczności natychmiastowego przejmowania ogromnej odpowiedzialności.
W jego potencjał nie wątpi również Vincent Kompany.
– Jeśli ktoś uważa, że Jonas nie zostanie numerem jeden w Niemczech, popełnia wielki błąd. Z pewnością w końcu nim zostanie. Jonas ma odpowiednią mentalność. Jako kraj musimy rozwijać swoje talenty – mówił niedawno szkoleniowiec Bayernu.
Co ciekawe, za Urbigiem w hierarchii znalazł się Alexander Nuebel, który również pozostaje związany z Bayernem. Klopp powołał ponadto Finna Dahmena oraz Noaha Atubolu, natomiast w jego szerokiej kadrze zabrakło Olivera Baumanna.
Dla Bayernu to kolejny sygnał, że inwestycja w Urbiga może przynieść oczekiwane efekty. Monachijczycy sprowadzili go z myślą o przyszłości i przygotowują do roli następcy Neuera. Teraz podobną ścieżkę najwyraźniej widzi przed nim również reprezentacja Niemiec.




Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA