DieRoten.pl

James zachywaca, Polacy z porażką

12.10.2018, 08:43:56
FotoOlimpik

Za nami pierwsze spotkania z udziałem zawodników Bayernu Monachium w ramach drugiej przerwy reprezentacyjnej, która rozpoczęła się dokładnie 8 października.

Wczorajszego późnego wieczoru mogliśmy w akcji podziwiać kilku piłkarzy rekordowego mistrza Niemiec. O kolejne punkty w rozgrywkach Ligi Narodów UEFA walczyli nasi rodacy oraz Portugalia, którą reprezentuje Renato Sanches. O tej samej porze Hiszpanie z Thiago grali towarzysko z Walią.

Portugalia lepsza od Polaków

Dokładnie o 20:45 rozpoczęło się spotkanie na Stadionie Śląskim w Chorzowie – od pierwszych minut wystąpił Robert Lewandowski, dla którego było to jubileuszowe, bo setne spotkanie w kadrze narodowej! Kwestią czasu jest tylko to, aż 30-latek pobije także rekord występów dla reprezentacji swojego kraju.

Choć „Biało-czerwoni” zaczęli bardzo dobrze obejmując prowadzenie już w 18. minucie, to mistrzowie Europy nie dając za wygraną do końca pierwszej połowy zdołali strzelić jeszcze dwie bramki Łukaszowi Fabiańskiemu. Po zmianie stron Portugalczycy błyskawicznie podwyższyli na 3:1

Po przeprowadzeniu zmian, podopieczni Jerzego Brzęczka zaczęli grać nieco lepiej, czego efektem była bramka Błaszczykowskiego na 2:3. Niestety wynik nie uległ już zmianie i Polska poległa. Robert Lewandowski rozegrał pełne spotkanie i zaliczył asystę przy drugiej bramce, podczas gdy Renato Sanches zagrał 16 minut i pokazał się z dobrej strony.

Thiago na ławce

Równolegle z meczem w Chorzowie w starciu towarzyskim mierzyła się Walia z Hiszpanią. Niestety Thiago Alcantara nie miał okazji zakosztować gry na murawie w Cardiff. Pomocnik „Die Roten” przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.

Ostatecznie podopieczni Luisa Enrique bez najmniejszych problemów rozprawili się ze swoimi rywalami aplikując im cztery bramki i tracący tylko jednego gola. Warto nadmienić, iż napastnik BVB – Paco Alcacer – zdobył w przeciągu 21 minut dwa trafienia.

James show w USA

Dziś w nocy (europejskiego czasu) swój mecz towarzyski rozgrywali także Kolumbijczycy, którym przyszło mierzyć się na wyjeździe z ekipą Stanów Zjednoczonych. Podopieczni Arturo Reyesa ostatecznie rozbili USA 4:2, zaś świetny występ zaliczył James Rodriguez.

Zawodnik Bayernu Monachium najpierw w 36. minucie zdobył przepięknego gola, po czym na jedenaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry popisał się równie piękną asystą przy bramce na 4:2. 27-latek grał do 81. minuty, po czym został zdjęty z boiska.

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (17)



13.10.2018 01:36
Strzał ładny ale pamietam jak jeszcze ładniejsze trafienia tego typu były tutaj deprecjonowane kiedy ich autorem był Robben, bo przecież to egoista. James ma się od kogo uczyć, oby powtórzył to w naszych spotkaniach
12.10.2018 18:41
Bramka Jamesa to ciasteczko, truskawka na torcie. Zgadzam się z kolegą poniżej. Kolumbijczyk powinien dostawać więcej zaufania i okazji do gry :)
12.10.2018 14:09
Wczorajsza gra Jamesa tylko pokazuje jak wielki talent ma ten gracz, wystarczy tylko mu zaufać i dać więcej swobody, tak jak w reprezentacji.
12.10.2018 12:08
Piękny gol Jamesa. Rzadko się takie ogląda. Fajnie że Renato zagrał. On potrzebuje minut i doświadczenia a w Bayernie nie zawsze będzie miał mu temu okazję.
12.10.2018 11:14
@tapczan
Zupełnym przypadkiem jest to, że u Juppa który był jednym z najlepszych trenerów Bayernu w historii James grał pierwsze skrzypce i niemalże w każdym meczu odwdzięczał się trenerowi za zaufanie.
12.10.2018 10:41
Hehe no tak,na treningach to pewnie zupełnie inny gracz niż w czasie meczów.
A Thomas to z kolei jego lustrzane odbicie,który tak błyszczy na treningach,że nawet Carlo który tak nalegał na sprowadzenie Jamesa,po szybkim przemyśleniu sytuacji,postanowił z Kolumbijczyka zrezygnować.
Zupełnym zbiegiem okoliczności Jupp który nie miał żadnej presji nad sobą,był w stanie to poukładać.
12.10.2018 10:34
Renato wczoraj porobił Polaków w te kilkanaście minut. Abstrahując od gry naszego łapacza Fabiańskiego, to świetnie się odnajdywał na boisku. Oby tak dalej.
12.10.2018 10:33
Być może tak jest, ale pewnym jest to, że nie potrafi przekonać do siebie kolejnych trenerów. Mueller sam siebie nie wystawia.
12.10.2018 10:18
12.10.2018 10:10
Być może dlatego, że zawodnik który gra tragicznie od kilku lat bez powodu blokuje Jamesowi miejsce w podstawowej 11 i niektórym to przeszkadza.
12.10.2018 10:08
A czy ja napisałem coś o Muellerze ? Pojawia się artykuł o Jamesie to zaraz jest 20 komentarzy o Muellerze :)
12.10.2018 09:56
@tapczan
Masz rację, nie ma to jak Thomas Mueller, prawdziwy Bawarczyk z krwi i kości, nasz kochany boiskowy śmieszek. Jeśli chodzi o poziom sportowy to James gra w innej lidze, ale co z tego, przecież obowiązuje"Mia San Mia" i Mueller w podstawowej 11 grać musi.
12.10.2018 09:21
Nudne jest raczej to,że wszystkie wypowiedzi nt Jamesa są wrzucane do worka "uwielbienie",zamiast skupić się na obiektywnych przesłankach z boiska.
12.10.2018 09:14
Ale ważne że Mulla zagra ! James na ławkę bo nie dorasta do gałęzi Mullera !
12.10.2018 09:08
Nie zaczynajcie kolejnej kolumbijskiej telenoweli uwielbienia dla Jamesa, bo to już nudne robi się. Fajnie zatańczył z jankesami w tego soccera, ale złotej piłki za to nie dostanie.
12.10.2018 08:32
pff Muller to takie bramki jak James strzela z zamkniętymi oczami z przewrotki dlatego to on zasługuje na 1 skład ......... na Thiago to przynajmniej 1 mądry trener się poznał
12.10.2018 08:25
No i co z tego?Nie chodzi na rękach po murawie,więc trochę za mało robi żeby się dostać do pierwszego składu.