Mimo wszystko jak się okazuje Klopp miał być  bardzo blisko objęcia sterów Bayernu Monachium ponad 11 lat temu – wynika tak z ostatniej wypowiedzi Uliego Hoenessa. Jednakże wówczas mistrzowie Niemiec zdecydowali się na kogoś innego, albowiem trenerem FCB został Juergen Klinsmann.

Niedawno ukazał się wywiad z prezydentem "Gwiazdy Południa", który odniósł się nie tylko do Kloppa, ale i nadchodzącego pojedynku Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Niemiec podchodzi bardzo ostrożnie do tego tematu, ale ma nadzieję, iż to właśnie "Bawarczycy" awansują dalej.

− W 2008 roku mieliśmy zaaranżowaną współpracę z Kloppem, ale zatrudniliśmy wtedy Klinsmanna. Nie myślimy o tym teraz w ogóle. Mamy trenera z którego jesteśmy bardzo zadowoleni. Drużyna dobrze się rozwija, więc powinniśmy to zostawić w spokoju – powiedział Hoeness.

− Bardzo doceniam Juergena Kloppa. Darzę go i jego pracę ogromnym szacunkiem. To będzie bardzo ciężki pojedynek dla obu ekip. Mam nadzieję, że to jednak nas czeka szczęśliwe zakończenie – mówił dalej.

Prezydenta bawarskiego klubu poproszono także o kilka słów na temat obecnej sytuacji Borussii Dortmund, która nie wygrała 4 ostatnich spotkań. Na domiar wszystkiego w środku tygodnia podopieczni Luciena Favre'a zostali pokonani w Lidze Mistrzów przez Tottenham 3:0.

 

− Borussia nie komentowała naszej sytuacji w ostatnich kilku miesiącach, dlatego my zachowamy się tak samo. Nie mam nic do powiedzenia – podsumował prezydent Bayernu.

Źródło Twitter
Udostępnij