Niepokonany Bayern znów pokazał charakter: po najtrudniejszej pierwszej połowie sezonu w Lipsku mistrzowie Niemiec zachowali spokój i kompletnie odwrócili losy meczu w decydującym ligowym starciu.
Niepokonany bilans Bayernu Monachium w Bundeslidze nie jest
dziełem przypadku. „Bawarczycy” już wielokrotnie musieli w tym sezonie reagować
na przeciwności losu, gubiąc punkty w trudnych momentach lub ratując zwycięstwa
w doliczonym czasie gry.
Jednak wyjazdowe starcie z RB Lipsk postawiło przed nimi
wyjątkowo poważne wyzwanie. Po raz pierwszy w rozgrywkach ligowych, Bayern
schodził na przerwę, przegrywając, a gospodarze stworzyli kilka sytuacji, które
mogły poważnie skomplikować sytuację lidera tabeli.
Po zmianie stron kluczowa okazała się cierpliwość i wiara we
własny plan.
– Nie strzeliliśmy gola w pierwszej połowie, ale w drugiej było
inaczej – powiedział Serge Gnabry.
– Myślę, że po przerwie mieliśmy też trochę większą kontrolę
nad grą, graliśmy trochę bardziej uporządkowanie. I pod koniec dnia
wiedzieliśmy: OK, wciąż możemy to odwrócić, to nie koniec. Właśnie tak
weszliśmy w drugą połowę i zostaliśmy za to nagrodzeni – podsumował Serge
Gnabry.
To właśnie ta mentalność po raz kolejny pozwoliła Bayernowi
wyjść z opresji zwycięsko.
Komentarze