Josip Stanišić krok po kroku budował swoją pozycję w Bayernie, a kolejne przełomowe momenty ukształtowały jego rozwój sportowy.
Kariera Josipa Stanišicia w Bayernie Monachium to historia konsekwencji i wykorzystywania nadarzających się okazji. Chorwacki defensor przechodził przez kolejne szczeble akademii, zdobywając doświadczenie i zaufanie trenerów.
Już w młodzieżowych drużynach wyróżniał się odpowiedzialnością, co potwierdziła opaska kapitana zespołu U-19. W 2020 roku dołożył kolejny ważny etap, pomagając rezerwom Bayernu sięgnąć po mistrzostwo 3. ligi, co było istotnym krokiem w drodze do pierwszej drużyny.
Przełom nastąpił w 2021 roku, gdy szansę dał mu Julian Nagelsmann.
– Oczywiście, od czasów U-17 było ich kilka. Zostałem kapitanem U-19 i zdobyłem mistrzostwo 3. ligi z rezerwami w 2020 roku. Przede wszystkim jednak myślę o moim pierwszym meczu pod wodzą Juliana Nagelsmanna w sierpniu 2021 roku. Obdarzył mnie zaufaniem, a ja grałem dobrze i wywalczyłem sobie miejsce w składzie. Mało kto się tego spodziewał. Kilka tygodni wcześniej byłem o krok od transferu – wspominał Stanišić.
Defensor podkreślił również znaczenie wypożyczenia.
– Kolejny krok nastąpił w 2023 roku wraz z wypożyczeniem do Leverkusen, gdzie bardzo się rozwinąłem jako zawodnik i jako człowiek – podsumował Josip Stanišic.
Regularna gra pozwoliła mu wrócić do Monachium jako bardziej kompletny piłkarz i realna opcja w rotacji defensywy.
Komentarze