Koniec pokera kontraktowego? Wygląda na to, że ultimatum postawione przez Bayern przyniosło skutek. Dayot Upamecano zgodził się na warunki nowego kontraktu i na dłużej zostanie w Monachium!
Jak zgodnie informują czołowi dziennikarze transferowi, na czele z Fabrizio Romano i reporterami stacji “Sky”, francuski obrońca podjął ostateczną decyzję w sprawie swojej przyszłości. Według medialnych informacji, Dayot Upamecano zaakceptował ofertę nowego kontraktu przedstawioną przez Bayern Monachium!
Po długich miesiącach negocjacji, Francuz i jego otoczenie w końcu podjęli decyzję, na którą tak bardzo czekano na Saebener Strasse. Jak informują dziennikarze, inne kluby, które były zainteresowane pozyskaniem obrońcy, zostały już poinformowane o jego decyzji o pozostaniu w Monachium.
Nowa umowa ma obowiązywać aż do 2030 roku. Według informacji stacji “Sky”, podpis pod kontraktem ma zostać złożony jeszcze w tym tygodniu.
Niedługo bawarski klub powinien wydać oficjalny komunikat w tej sprawie i miejmy nadzieję, że i ta kontraktowa saga będzie miała swój pozytywny finał dla kibiców “Die Roten”.
Z kolei “Bild” przytacza nieco więcej kulis całej sagi. Otoczenie Upamecano miało domagać się, aby całe 20 milionów euro zostało wypłacone z góry. Bayern z kolei chciał rozłożyć tę kwotę na cały okres obowiązywania nowego kontraktu.
Negocjacje utknęły w martwym punkcie, a cierpliwość władz Bayernu się skończyła. Klub wyznaczył ostateczny termin na podjęcie decyzji. Gdy ten minął, a odpowiedzi wciąż nie było, Bawarczycy mieli pisemnie wycofać ofertę.
I właśnie wtedy, gdy wydawało się, że wszystko jest już stracone, a Upamecano latem odejdzie za darmo, nastąpił zupełnie niespodziewany zwrot akcji. To sam Dayot Upamecano zgłosił się do władz klubu z informacją, że chce jednak przedłużyć kontrakt na warunkach proponowanych przez Bayern!
Komentarze