Brzydki mecz. Boimy się zaatakować, ale może taki jest plan Tuchela? Nie wiem. Lipsk był lepszy, City było lepsze i my byliśmy lepsi w Monachium, a jak drużyna jest lepsza, to jest to woda na młyn realu i cudem wyciągają dobre rezultaty.
Zobaczymy kto kogo przechytrzy po przerwie.
Ciekawe co dziś zobaczymy... jeśli zagramy klasyczny tuchelball, to ten półfinał będzie antyreklamą futbolu :) bo z jednej strony mamy naszą grę, o której nie trzeba dużo pisać, a z drugiej prześcieradła i ich antyfutbol :) nie wiem jak można zachwycać się tak małostkową, oportunistyczną, momentami przypadkową grą. Jeszcze rozumiem, jak się ma 9 lat, ale Borków i innych pojąć nie mogę.
Mam nadzieję, że szczęście ich w końcu opuści. Ile można? Farcić z Lipskiem, z City, w Monachium, a potem wbijać jakieś farfocle i przeczołgiwać się dalej, albo liczyć, że sędzia nie zauważy ręki w polu karnym. No i liczyć, że przeciwnik popełni głupi błąd (Kim), bo bez tego nie potrafią nic strzelić. To przystoi takim wielkim "mistrzom"? Jeszcze dwa lata temu sam chwaliłem ich mental, bo było to widać. Ale teraz ten mental strasznie zmarniał, wyszarzał. Nie jest już taki epicki, momentami nawet można powiedzieć, że "heroiczny" (bo walczyli, wbijali te gole w ostatnich minutach, inna sprawa, że finał z Liverpoolem był antyreklamą piłki), a stał się bardzo właśnie oportunistyczny, cwaniacki, przypadkowy. Nie wiem jak to opisać :) generalnie mam ich dość i chyba większość kibiców :)
Stawiam dziś 3:2 dla Bayernu. W końcu gramy skutecznie, nie marnujemy okazji. z kolei dla realu oczywiście wpada jakaś przypadkowa bramka + obowiązkowy, ustawowy karny za jakieś małe przewinienie. Oby nam nie zabrakło jak zwykle jakiejś kropki nad i - na przykład brak doświadczenia Pavlovica, albo głupi błąd w obronie.
PS taką głupotkę ostatnio przeczytałem, w Piłce Nożnej. Felieton L. Orłowskiego. Koleś pisał, że Dortmund to może i fajna niespodzianka, ale wiadomo - każdy by wolał City i w ogóle żeby rok w rok te same cztery zespoły grały w półfinałach, bo to jest najlepsze dla piłki :) masakra, że u tylu ludzi gdzieś zostaje mental z 5 klasy podstawówki. BTW sama publicystyka tego faceta jest całkiem fajna i rzetelna. Felieton to niby felieton.
O coś więcej musiało pójść. Prawdopodobnie Kahn był zbyt niezależny od Hoenessa. Hasan zrobił X błędów, a siedział na stołku długo, a przecież to też on bardziej niż Kahn odpowiadał za trenera.
No przyznają, doświadczenie ich uczy, że nie muszą jutro nic grać ;) Lipsk byl lepszy, City było lepsze, Bayern w pierwszym meczu był lepszy... No i co.
Jak zagramy na swoim poziomie, nikt z zespołu nie odwali sabotażu i sędzia nie odwali jak zwykle w meczu realu jakiejś maniany, to zdmuchniemy te prześcieradła. Już w Monachium można było ich rozbić w puch, ale za duża nieskuteczność i jak nie Raphinia, jak nie Ulreich, to Kim zmarnuje wysiłki kolegów.
W 2013 też było tak mówione. I jak się skończyło?
Pytanie czy po takim sezonie Leverkusen, Lipsk i Dortmund się wzmocnią, żeby iść za ciosem, czy może jak zwykle wesoła wyprzedaż.
@Barthyren nie czytasz ze zrozumieniem, nie piszę, że Julek to zbawca piłki xd typowe chwyty retoryczne, żeby zmienić temat. Mówimy o Flicku, a to, czy Julek się nadaje, czy nie, nie wpływa na to, jakim trenerem jest Hansi.
Faktem jest, że to Julek przesunął Kimmicha w końcu na PO, a nie Flick, który przegrywał mecze głupim środkiem Kimmich + Goretzka bez refleksji
@Barthyren bo temat nie dotyczy Julka, a Flicka. Co w tym kontekście ma wykazać odpadnięcie Julka z Gladbach, bo nie rozumiem? XD
O kadrze mówimy w kontekście tego, że dało się to zrobić lepiej, ale Flick jest zbyt przywiązany do tych samych nazwisk, pozycji i pomysłów.
@Barthyren no i fajnie, że Flick był dobrym asystentem, ale teraz rozliczamy go z całości. Autorytet u zawodników? Może i był, ale już chyba nie ma, o czym mówiliśmy.
A czy zasadne będzie porównanie do di Matteo to zobaczymy wtedy, kiedy obejmie kolejny klub i jaki będzie rezultat.
Wszystkie trzy opcje bardzo ryzykowne. Straszna desperacja... No nic, sami sobie piwa nawarzyliśmy. De facto wybór jest między Flickiem, a ten Hagiem. De Zerbi woli zostać w Anglii niż pchać się do Monachium.
@Barthyren przepraszam, ale z kim rywalizował Flick w lidze? Nie umniejszam sukcesu, ale gdyby grał w Anglii miałby 2-3 drużyny na swoim poziomie. W Bundeslidze był wtedy Bayern i długo, długo nic.
@Barthyren nie do końca jest trafne to porównywanie trofeów, bo di Matteo grał jednak w poważnej lidze. Można mu na minus wliczyć porażkę w superpucharze Europy.
@Barthyren ale my nie przegraliśmy pechowo czy przez oszczędzanie siły. My przegraliśmy, bo graliśmy źle i to od dłuższego czasu. A co nieco porównać można - Julek od razu zauważył parę mankamentów i je poprawił. Flick nie zrobił tego przez 2 lata. Chłop jest całkowicie nieelastyczny.
@Dzidzia83 nic na to nie wskazuje. Julek pokazał, że po kilku małych zmianach kadra może grać lepiej. Flicka to po prostu przerosło. On od 4 lat grał to samo i każdy już to wiedział.
Co prawda i tak potrzebujemy przebudowy w Monachium, więc kto wie - może przy jakimś konkretnym układzie Flick by tu zdał egzamin. Ale po prostu nic na to nie wskazuje :) to tak jakby teraz na stronie Chelsea chcieli di Matteo, bo wygrał im LM :) trzeba próbować szerzej spojrzeć.
@Barthyren co do fatalnej kadry się zgadzamy, ale nie, nic nie tłumaczy odpadnięcia w tym stylu z drugoligowcem.
Jaki trener? Nie wiem. Ale Flick nie gwarantuje dobrej atmosfery w zespole. Jeśli Kimmich i reszta nie chcieli umierać za niego w reprze, to i w Bayernie tego nie zrobią. Skończy się tak, że za rok będziemy szukać nowego szkoleniowca.
Jeśli stawialibyśmy teraz na konkretną przebudowę, to są 3 ciekawe nazwiska: Hoeness, Glasner, Hutter. Mało który do wyciągnięcia, do tego też nie gwarantują wcale sukcesów. Jedyny trener, który nam zagwarantuje trofea z aktualną kadrą to Pep Guardiola.
A Julka już po tych kilku meczach można porównać z Flickiem, który okazał się być jednak strasznym betonem :/
@Dzidzia83 gdyby Flick pracował, nie wiem, z Hiszpanią, to byłaby inna sprawa. Ale mówimy o kadrze Niemiec, gdzie pracował z piłkarzami Bayernu w sporej liczbie. Nie wprowadził ani dobrych pomysłów, ani dobrej atmosfery. A my myślimy, że będzie inaczej w Monachium, bo tak.
@bawaria42 na papierze wszystko się uda ;) a tak na poważnie, to po prostu przyjrzeć się najbardziej jątrzącym kopaczom, tym, którzy pobierają niezasłużenie ogromne kwoty, tym, którzy chcą wykorzystać Bayern i uciec za darmo...
@bawaria42 relacje naszych "asów" z każdym nowym trenerem będą złe, dlatego jeśli nie zaczniemy przebudowy, to trenerzy będą się od nas odbijać jak od United.
@Barthyren bo w kadrze powinien chociaż pokazać pomysł i wprowadzić atmosferę. Nie było ani jednego, ani drugiego. Musiał przyjść Julek, żeby ktoś w końcu podjął męską decyzję o wywaleniu Kimmicha z 6tki, co uparcie forsował Flick. A atmosfera była kiepska, nie było mentalu. Taktycznie można uznać, że miał za mało czasu w reprze, ale on grał tym samym stylem od początku... te same błędy w obronie... po kilku miesiącach pracy w Bayernie było to już bardzo wyraźne, to samo było w kadrze.
A my zakładamy naiwnie, że "jakoś to będzie", bo 4 lata temu zagraliśmy dobre pół roku... ja bym chciał w końcu usłyszeć racjonalne argumenty za Flickiem, bo tego nikt tu nie potrafi wymienić. Wszystko jest na romantycznym "wygrał nam sekstet" X lat temu. To można po di Matteo sięgać, bo wygrał LM. Trzeba umieć szerzej spojrzeć. Na brzydką grę sezon później (przepychanie meczów było już widoczne z Sevillą czy z Tigres - wtedy graliśmy tak źle, że niewykluczona była porażka). Na deser odpadamy z drugoligowcem w PN po żałosnym meczu i dopiero Tuchel to przebił.
Zgadzam się - nie dostał wzmocnień. To była jedna z głównych przyczyn klęski z PSG - kiedy musieliśmy gonić wynik, nie było ŻADNEJ opcji ofensywnej na ławce poza młodziutkim Musialą. Musiał Martinez wchodzić na wrzutki :') ale jednocześnie przy dwumeczu z PSG lubimy sobie zapomnieć o naszej grze w obronie, a rewanżu w Paryżu o tym, że ratował nas grający mecz życia Lucas, którego do tej pory Flick regularnie odsuwał od gry kosztem Babolaby, nawet jak nie miał kontuzji.
Taka ciekawostka - nie było nigdy w historii sytuacja, żeby Bundesliga miała w półfinałach LM więcej zespołów niż jakaś inna liga. Trzeci raz Niemcy mają dwóch przedstawicieli w 1/2, ale w 2013 rywalami były dwie drużyny z Hiszpanii, a w 2020 dwie z Francji.
"zakładają, że z Flickiem styl gry, atmosfera w zespole będą na pewno lepsze niż są, a wyniki w najgorszym razie powinny być na co najmniej zbliżonym poziomie na jakim są teraz" - niekoniecznie, co pokazały perypetie Flicka z kadrą. To jest raczej główny powód, dla którego Bayern nie chce Flicka. To nie przypadek, że Hansiego nikt jeszcze nie zatrudnił. Jeśli Bayern to zrobi, to podejmie ogromne ryzyko. Niech próbują wyciągnąć kogoś poważnego, a potem tak mocno ryzykują.
Jest to jakaś opcja E. W United sobie nie poradził, ale to też nie jest już poważny klub sportowy. Tym gorzej, że dążymy do manchesteryzacji Bayernu bardzo wyraźnie.
XDDDDDDDDDDDDDDDD klasyczny sreal i gol z niczego xD
Teraz real się rzuci - TRZEBA WBIĆ COŚ Z KONTRY!!!
TAAAAAAAAAK!!!!!!
I pomoc
Nie damy rady. Nie ma ofensywy.
Marnujemy wszystko :) brakuje podań :)
Oni naprawdę nie ćwiczą podań.
Z Bellinghamem trzeba uważać, bo komuś szczękę połamie i nie dostanie kartki, bo sędzia jest empatyczny.
Real gra tak, jak gra cały sezon.
Brzydki mecz. Boimy się zaatakować, ale może taki jest plan Tuchela? Nie wiem. Lipsk był lepszy, City było lepsze i my byliśmy lepsi w Monachium, a jak drużyna jest lepsza, to jest to woda na młyn realu i cudem wyciągają dobre rezultaty.
Zobaczymy kto kogo przechytrzy po przerwie.
To byłaby typowa bramka realu
Lipsk i City też mogli zobaczyć te luki. Tuchel może wie, co robi. Zobaczymy...
Oni chyba nie ćwiczą podań na treningach.
Tuchelball
Pełna zgodność xD
Davies sabotaż
Masakra..... Zaczyna się fart realu. Oby Davies nie wbił jakiegoś samobója
Brzydki mecz, wyrachowany. Tuchelball vs real, kiepska reklama piłki, chyba że ktoś widzi te szachy.
Mówcie co chcecie, ale Laimera trudno nie lubić. Chłop daje z siebie 120%
Nie gramy dobrze, ale no to jest tuchelball... Może real będzie w szoku i cały plan ich pójdzie w cholere
Nasi chyba rozproszeni przez dwie piłki na boisku, ale gola nie ma, Marciniakowi nie wyszedł plan :/
@Matilegolas to standardowa taktyka realu
Niedokładnie... To byłby gol
Ależ blisko genialnej, asysty Kane'a
Czemu nie było faulu na Sane xD
Real go zaprosił, bo Hoeness się obraził na Kahna.
Jest i Kahn. Dalej ciężko mi uwierzyć w małostkowe zachwiania Hoenessa. To jego prywatny folwark?
Jechać z tymi farciarzami, niech wygra piłka nożna!!!
Pionek zasłużył. Kahn za samodzielny chciał być.
@ironmaidenpl nie wyczułeś sarkazmu?
Debile w tym Bayernie, a w Barcelonie świetne zarządzanie. Może teraz nam spłacą Vidala i Lewego?
Jak chce LM bez wysiłku, to niech idzie.
@Piter1985 pewnie wiszą :) ja bym z nimi więcej interesów nie robił
Bo tak to wygląda z Flickiem. My o nim myślimy z powodu romantycznego sentymentu, a inne kluby patrzą obiektywnie na wyniki pracy.
@tapczan spokojnie, Barcelona po jakąś dźwignię finansową sięgnie :) a Lewego już spłacili? :')
@Pir5 jeszcze tu jesteś? Sio.
Ciekawe co dziś zobaczymy... jeśli zagramy klasyczny tuchelball, to ten półfinał będzie antyreklamą futbolu :) bo z jednej strony mamy naszą grę, o której nie trzeba dużo pisać, a z drugiej prześcieradła i ich antyfutbol :) nie wiem jak można zachwycać się tak małostkową, oportunistyczną, momentami przypadkową grą. Jeszcze rozumiem, jak się ma 9 lat, ale Borków i innych pojąć nie mogę.
Mam nadzieję, że szczęście ich w końcu opuści. Ile można? Farcić z Lipskiem, z City, w Monachium, a potem wbijać jakieś farfocle i przeczołgiwać się dalej, albo liczyć, że sędzia nie zauważy ręki w polu karnym. No i liczyć, że przeciwnik popełni głupi błąd (Kim), bo bez tego nie potrafią nic strzelić. To przystoi takim wielkim "mistrzom"? Jeszcze dwa lata temu sam chwaliłem ich mental, bo było to widać. Ale teraz ten mental strasznie zmarniał, wyszarzał. Nie jest już taki epicki, momentami nawet można powiedzieć, że "heroiczny" (bo walczyli, wbijali te gole w ostatnich minutach, inna sprawa, że finał z Liverpoolem był antyreklamą piłki), a stał się bardzo właśnie oportunistyczny, cwaniacki, przypadkowy. Nie wiem jak to opisać :) generalnie mam ich dość i chyba większość kibiców :)
Stawiam dziś 3:2 dla Bayernu. W końcu gramy skutecznie, nie marnujemy okazji. z kolei dla realu oczywiście wpada jakaś przypadkowa bramka + obowiązkowy, ustawowy karny za jakieś małe przewinienie. Oby nam nie zabrakło jak zwykle jakiejś kropki nad i - na przykład brak doświadczenia Pavlovica, albo głupi błąd w obronie.
PS taką głupotkę ostatnio przeczytałem, w Piłce Nożnej. Felieton L. Orłowskiego. Koleś pisał, że Dortmund to może i fajna niespodzianka, ale wiadomo - każdy by wolał City i w ogóle żeby rok w rok te same cztery zespoły grały w półfinałach, bo to jest najlepsze dla piłki :) masakra, że u tylu ludzi gdzieś zostaje mental z 5 klasy podstawówki. BTW sama publicystyka tego faceta jest całkiem fajna i rzetelna. Felieton to niby felieton.
@Pir5 przepraszam, ale czy Ty jesteś głupi czy trollujesz? XD
@Kimas zakłamywanie rzeczywistości to norma w futbolu. To jak kibice realu, którzy zachwycają się po każdym meczu, a grają antyfutbol.
Weź się wyloguj i nie wracaj.
@zyzio Hoeness też odwala, gada głupoty, a święty.
I to chyba nie przypadek, że nikt nie chce Flicka :/
Nie jest to wykluczone, niestety. Ale żaden z dostępnych trenerów nie gwarantuje sukcesu.
O coś więcej musiało pójść. Prawdopodobnie Kahn był zbyt niezależny od Hoenessa. Hasan zrobił X błędów, a siedział na stołku długo, a przecież to też on bardziej niż Kahn odpowiadał za trenera.
Ładny gest.
@ironmaidenpl pewnie, że muszą zagrać na 100% możliwości, ale nie róbmy z tego realu jakich herosów. Oportunistyczni, farciarze i tyle.
No przyznają, doświadczenie ich uczy, że nie muszą jutro nic grać ;) Lipsk byl lepszy, City było lepsze, Bayern w pierwszym meczu był lepszy... No i co.
@Matilegolas kto go wie ;)
Jak zagramy na swoim poziomie, nikt z zespołu nie odwali sabotażu i sędzia nie odwali jak zwykle w meczu realu jakiejś maniany, to zdmuchniemy te prześcieradła. Już w Monachium można było ich rozbić w puch, ale za duża nieskuteczność i jak nie Raphinia, jak nie Ulreich, to Kim zmarnuje wysiłki kolegów.
Fajnie, jakby taki trend się utrzymał.
Brawo Dortmund! Dużo farta, ale bardzo ofiarna gra. Chyba bardziej im zależało niż PSG. Dzbanbele smutny :)
Dla realu byłby karny i jeszcze czerwo dla obrońcy ;)
Ale fuksa ma Dortmund, ale walka.
Hakimi na farcie, spokojnie czerwo mogło być.
@KeeRay 2017, 2018... Oby nie 2023... Zawsze jakiś smród po tych dwumeczach.
Realowi by tu nie gwiezdnęli spalonego :D a potem ich kibice by się zachwycali, jaki mają super zespół :')
Typowy Dortmund. Stracą dwie bramki i zostaje im nadzieja w karnych.
Niklas "wóz z węglem" Sule nadciąga. Defensywnie...
Real jutro takiego karnego dostanie
Dortmund coś mało w kontry próbuje... Żeby się nie zemścił minimalizm
W 2013 też było tak mówione. I jak się skończyło?
Pytanie czy po takim sezonie Leverkusen, Lipsk i Dortmund się wzmocnią, żeby iść za ciosem, czy może jak zwykle wesoła wyprzedaż.
@Barthyren nie czytasz ze zrozumieniem, nie piszę, że Julek to zbawca piłki xd typowe chwyty retoryczne, żeby zmienić temat. Mówimy o Flicku, a to, czy Julek się nadaje, czy nie, nie wpływa na to, jakim trenerem jest Hansi.
Faktem jest, że to Julek przesunął Kimmicha w końcu na PO, a nie Flick, który przegrywał mecze głupim środkiem Kimmich + Goretzka bez refleksji
2:2 dziś
Nie zmądrzał, to desperacja. Nikt tu nie chce przyjść.
@Barthyren a ja będę się bardzo cieszyć, jeśli wszystkie moje wątpliwości Flick rozwieje :)
Czyli właściwie teraz tylko czekamy na oficjalkę z Flickiem, obie strony są strasznie zdesperowane, więc to kwestia czasu.
@Barthyren bo temat nie dotyczy Julka, a Flicka. Co w tym kontekście ma wykazać odpadnięcie Julka z Gladbach, bo nie rozumiem? XD
O kadrze mówimy w kontekście tego, że dało się to zrobić lepiej, ale Flick jest zbyt przywiązany do tych samych nazwisk, pozycji i pomysłów.
@hoven ten Hag chyba ze względu na przeszłość w Bayernie i dobre wyniki z Ajaxem. Duża niewiadoma.
@Barthyren no i fajnie, że Flick był dobrym asystentem, ale teraz rozliczamy go z całości. Autorytet u zawodników? Może i był, ale już chyba nie ma, o czym mówiliśmy.
A czy zasadne będzie porównanie do di Matteo to zobaczymy wtedy, kiedy obejmie kolejny klub i jaki będzie rezultat.
Wszystkie trzy opcje bardzo ryzykowne. Straszna desperacja... No nic, sami sobie piwa nawarzyliśmy. De facto wybór jest między Flickiem, a ten Hagiem. De Zerbi woli zostać w Anglii niż pchać się do Monachium.
@Barthyren przepraszam, ale z kim rywalizował Flick w lidze? Nie umniejszam sukcesu, ale gdyby grał w Anglii miałby 2-3 drużyny na swoim poziomie. W Bundeslidze był wtedy Bayern i długo, długo nic.
@makaay Gerlanda bym chętnie widział z powrotem.
XDDDDD
@Barthyren nie do końca jest trafne to porównywanie trofeów, bo di Matteo grał jednak w poważnej lidze. Można mu na minus wliczyć porażkę w superpucharze Europy.
@Barthyren ale my nie przegraliśmy pechowo czy przez oszczędzanie siły. My przegraliśmy, bo graliśmy źle i to od dłuższego czasu. A co nieco porównać można - Julek od razu zauważył parę mankamentów i je poprawił. Flick nie zrobił tego przez 2 lata. Chłop jest całkowicie nieelastyczny.
@Dzidzia83 nic na to nie wskazuje. Julek pokazał, że po kilku małych zmianach kadra może grać lepiej. Flicka to po prostu przerosło. On od 4 lat grał to samo i każdy już to wiedział.
Co prawda i tak potrzebujemy przebudowy w Monachium, więc kto wie - może przy jakimś konkretnym układzie Flick by tu zdał egzamin. Ale po prostu nic na to nie wskazuje :) to tak jakby teraz na stronie Chelsea chcieli di Matteo, bo wygrał im LM :) trzeba próbować szerzej spojrzeć.
@Barthyren co do fatalnej kadry się zgadzamy, ale nie, nic nie tłumaczy odpadnięcia w tym stylu z drugoligowcem.
Jaki trener? Nie wiem. Ale Flick nie gwarantuje dobrej atmosfery w zespole. Jeśli Kimmich i reszta nie chcieli umierać za niego w reprze, to i w Bayernie tego nie zrobią. Skończy się tak, że za rok będziemy szukać nowego szkoleniowca.
Jeśli stawialibyśmy teraz na konkretną przebudowę, to są 3 ciekawe nazwiska: Hoeness, Glasner, Hutter. Mało który do wyciągnięcia, do tego też nie gwarantują wcale sukcesów. Jedyny trener, który nam zagwarantuje trofea z aktualną kadrą to Pep Guardiola.
A Julka już po tych kilku meczach można porównać z Flickiem, który okazał się być jednak strasznym betonem :/
@Dzidzia83 gdyby Flick pracował, nie wiem, z Hiszpanią, to byłaby inna sprawa. Ale mówimy o kadrze Niemiec, gdzie pracował z piłkarzami Bayernu w sporej liczbie. Nie wprowadził ani dobrych pomysłów, ani dobrej atmosfery. A my myślimy, że będzie inaczej w Monachium, bo tak.
Niedługo może odejdzie Watzke i z BVB zniknie gen frajerstwa.
@bawaria42 na papierze wszystko się uda ;) a tak na poważnie, to po prostu przyjrzeć się najbardziej jątrzącym kopaczom, tym, którzy pobierają niezasłużenie ogromne kwoty, tym, którzy chcą wykorzystać Bayern i uciec za darmo...
Umarł po powrocie Uliego z paki i obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, jak nieudaczny Hasan.
@bawaria42 relacje naszych "asów" z każdym nowym trenerem będą złe, dlatego jeśli nie zaczniemy przebudowy, to trenerzy będą się od nas odbijać jak od United.
@Barthyren bo w kadrze powinien chociaż pokazać pomysł i wprowadzić atmosferę. Nie było ani jednego, ani drugiego. Musiał przyjść Julek, żeby ktoś w końcu podjął męską decyzję o wywaleniu Kimmicha z 6tki, co uparcie forsował Flick. A atmosfera była kiepska, nie było mentalu. Taktycznie można uznać, że miał za mało czasu w reprze, ale on grał tym samym stylem od początku... te same błędy w obronie... po kilku miesiącach pracy w Bayernie było to już bardzo wyraźne, to samo było w kadrze.
A my zakładamy naiwnie, że "jakoś to będzie", bo 4 lata temu zagraliśmy dobre pół roku... ja bym chciał w końcu usłyszeć racjonalne argumenty za Flickiem, bo tego nikt tu nie potrafi wymienić. Wszystko jest na romantycznym "wygrał nam sekstet" X lat temu. To można po di Matteo sięgać, bo wygrał LM. Trzeba umieć szerzej spojrzeć. Na brzydką grę sezon później (przepychanie meczów było już widoczne z Sevillą czy z Tigres - wtedy graliśmy tak źle, że niewykluczona była porażka). Na deser odpadamy z drugoligowcem w PN po żałosnym meczu i dopiero Tuchel to przebił.
Zgadzam się - nie dostał wzmocnień. To była jedna z głównych przyczyn klęski z PSG - kiedy musieliśmy gonić wynik, nie było ŻADNEJ opcji ofensywnej na ławce poza młodziutkim Musialą. Musiał Martinez wchodzić na wrzutki :') ale jednocześnie przy dwumeczu z PSG lubimy sobie zapomnieć o naszej grze w obronie, a rewanżu w Paryżu o tym, że ratował nas grający mecz życia Lucas, którego do tej pory Flick regularnie odsuwał od gry kosztem Babolaby, nawet jak nie miał kontuzji.
Duże ryzyko. Od United wszyscy się odbijają, ale jest dużo rys na jego pracy.
Taka ciekawostka - nie było nigdy w historii sytuacja, żeby Bundesliga miała w półfinałach LM więcej zespołów niż jakaś inna liga. Trzeci raz Niemcy mają dwóch przedstawicieli w 1/2, ale w 2013 rywalami były dwie drużyny z Hiszpanii, a w 2020 dwie z Francji.
@Edmund niekorzystne nie jest 11 tytułów pod rząd, a ignorowanie potrzeby wzmocnień i pracy nad składem.
Kolejny dzień i kolejny trener, który nam odmówi. Kto tym razem?
Bijmy się o tego Guardiolę... Może go przekonać rywalizacją z niepokonanym Alonso?
@Barthyren ale czemu miałoby być w Bayernie inaczej niż w reprze? To ci sami ludzie.
"zakładają, że z Flickiem styl gry, atmosfera w zespole będą na pewno lepsze niż są, a wyniki w najgorszym razie powinny być na co najmniej zbliżonym poziomie na jakim są teraz" - niekoniecznie, co pokazały perypetie Flicka z kadrą. To jest raczej główny powód, dla którego Bayern nie chce Flicka. To nie przypadek, że Hansiego nikt jeszcze nie zatrudnił. Jeśli Bayern to zrobi, to podejmie ogromne ryzyko. Niech próbują wyciągnąć kogoś poważnego, a potem tak mocno ryzykują.
Ech...
@Reeken89 szkoda. Trzeba było im wcisnąć to zgniłe jajo, kiedy jeszcze je chcieli.
@Dzidzia83 o jakich pucharach mówimy? Liga Europy czy Konferencji?
I to są nazwiska! :')
Glasner fajny trener.
Jest to jakaś opcja E. W United sobie nie poradził, ale to też nie jest już poważny klub sportowy. Tym gorzej, że dążymy do manchesteryzacji Bayernu bardzo wyraźnie.
Koleś od lat niczego nie prowadził, nie chce mu się nauczyć języka. Nie traktuje sprawy poważnie.
Przynajmniej czerwone. Jaka gra, takie koszulki.
Czemu obcisłe to lgbt od razu? Kiedyś faceci chodzili w rajtuzach, taka moda była.
Chory wynik.
Ja czekam aż vinipajac zacznie łapać kartki za żałosne symulki.