@Filozof jaki sarkazm? Ja już to widziałem, nieraz, żadna nowość, żadna nowinka taktyczne. No chyba że zrobisz tu porównanie bazujące na średnich pozycjach porównując je do reszty meczów to chętnie przyznam się do błędu.
Poważnie? To wcale nierzadko stosowany wariant krycie indywidualnego. Ci co nie oglądają Bayernu robili wielkie oczy jak widzieli podobne rzeczy z PSG.
@KeeRay nie pisałem nic o najgorszej lidze na świecie, ale już o „śmiesznej” jak najbardziej. Pochwał sobie nie przypominam, absolutnie, a sam nieraz i niedwa apelowałem o szacunek do Bundesligi.
Jeszcze w leci nie brakowało opinii, że BL jest daleko w tyle za LL i PL, a Serie A już zaczyna także odjeżdżać ?
@KeeRay to ciekawy komentarz, bo nie przypominam sobie nikogo tutaj, który by się rozpływał na temat wielkości Bundesligi. A wpisów lekceważących, czasami nawet wyśmiewających BL było znacznie więcej niż kilka ?
@Batigol22 no widzisz. I i to chodzi. Niby wielkie nazwiska, które można świetnie sprzedać, a na boisku wyglądają gorzej niż „śmieszny” Freiburg.
To mało już jest miejsce w internecie, gdzie można pisać pieśni pochwalne ku Premjer League i umniejszać Bu deslidze? Polecam jeszcze raz sprawdzić tematykę strony, na której piszesz i okazywać szacunek innym.
@Batigol22 Tottenham zjawił się w Monachium zaraz przed meczem o Superpuchar Europy. Bayern dopiero co rozpoczął wtedy treningi, a na boisku wyglądało to tak jakby…zresztą, polecam oglądać chociażby skrót.
Ja w gruncie rzeczy nic nie porównuje. Bardziej mówię z przymrużeniem oka, chociaż z drugiej strony taka skłonność do umniejszania tym mniej medialnym - muszę przyznać - trochę mnie śmieszy. A potem wielkie zdziwienie, że naszpikowany gwiazdami Liverpool potyka się co drugi krok ?
A co to się stało, że ma tak "przyjemną" robotę? Samo się zrobiło? Czy może właśnie jest to efekt jego na przestrzeni miesięcy? To, że jakikolwiek zawodnik nie wejdzie do składu i wie co ma robić to jest właśnie zasługa głównie trenera.
Ale bardzo fajnie zestarzał się chociażby ten Twój komentarz sprzed dokładnie...dwóch miesięcy, prawda?
"Moe problemem jest to że mamy słabego trenera który nie potrafi pracować z młodzieżą, nie potrafi wydobyć potencjału w młodym piłkarzu bo zwyczajnie na niego nie stawia..."
Kolejny dobry dzień dla Bundesligi. Freiburg wygrywa w Nicei, a Mainz z Fiorentiną.
Ważny mecz przed Stuttgartem. Hoeness i spółka muszą w końcu zacząć punktować na dobre w pucharach. Ostatni sezon w LM fatalny, teraz też ledwie 3 punkty po 3. kolejkach.
Na trzeźwo? Przecież kolega cały czas pisze na trzeźwo, powiedziałem chłodno, z dystansem. Bo jak Bayern wygrywa to właściwie nie ma się co cieszyć, bo wygrywa albo ze słabeuszami (jak PSG w tamtym roku, które wtedy jeszcze nie było mocne, więc się „nie liczyło”), albo nawet jak wygrywa to czas jest nieodpowiedni.
Ale jak w grę wchodzi już Hiszpania, a tym bardziej Barcelona to emocji już co niemiara. Pasja z jaką próbujesz wtedy ich bronić, wywyższać po niebiosa, aż kipi z ekranu.
@WayeThe kolega już się chyba bardzo pogubił i w tym bronieniu wszystkiego co hiszpańskiej i umniejszaniu Bayernowi. Przypomnę, że Bayern grał na tamtym tamtym terenie ponad miesiąc temu i bawił się doskonale.
Ale nie powiem, że ten fragment o 30 stopniach mnie wzruszył. Radzę sprawdzić jednak kilkukrotnie przed napisaniem, albo wizytę na Cyprze w podobnym okresie czasu.
No właśnie. Nie ma przecież możliwości, żeby każdy miał podobny terminarz. Jednym zdarzają się słabsi rywale na początek, innym na końcu, a jeszcze inni mają pomieszane.
Pisałem ostatnio o tym, że liga hiszpańska i włoska wcale nie wyglądają w tym sezonie dużo lepiej (jeśli w ogóle) niż tak krytykowana tutaj Bundesliga. I mamy tego kolejny doskonały przykład. Villareal ograne na Cyprze.
PS Nowy format LM znacznie wzbogacił moim zdaniem te rozgrywki.
@Sopariev z kolei Atletico w podobnym stylu "skompromitowało" Real, żeby potem zostać skarconym przez Liverpool, który był(jest) bity przez każdego.
Jak dla mnie warto patrzeć z szerszej perspektywy, a nie tylko bazować na pojedynczych meczach i rzucać mocne tezy o słabości/śmieszności danej ligi. Szczególnie, że reszta (poza angielską) nie wydaje się być wcale dużo lepsza, jeśli w ogóle.
Tak jak rok temu nie był to mecz prawdy, tak i teraz. Do końca sezonu jeszcze wiele się zmieni, każda z drużyn będzie miała swoje lepsze i gorsze momenty.
Cieszmy się tym meczem, ale nie zapominajmy, że to tylko jedno spotkanie na początku listopada. W maju możemy być zupełnie gdzieś indziej, niezależnie od wyniku tego starcia.
@Reeken89 ale tutaj nie trzeba nic tłumaczyć. Wystarczyło odpowiedzieć na proste pytania.
@Sopariev w zasadzie podobnie. Chciałem zrozumieć o co właściwie chodzi zadając proste w zasadzie pytania, ale rozpoczynasz kolejny wątek nie zamykając poprzedniego. A taka rozmowa dla mnie mija się z celem, bo w ten sposób nic nie ustalimy, do niczego nie dojdziemy, tylko będzie skakać po wątkach ;)
@Reeken89 dalej nie odpowiedziałeś konkretnie na ANI JEDNO pytanie.
@Sopariev ale kto konkretnie ucieka? Włosi, którzy nabili do tej pory mniej punktów w LM? Hiszpania, która ma więcej drużyn i ledwie punkt więcej? Uciekają jedynie Anglicy, którzy grają w innej lidze, ale to nie tylko Niemcom, ale generalnie całej Europie.
Ja nie zakładałem. Ja widzę co się dzieje chociażby na X i widzę do czego tutaj doprowadzały podobne postawy u niektórych użytkowników.
@KowbojCzaCza w mojej narracji jest jedna prosta rzecz. Apel o szacunek, a nie rzucanie na wszystkich dookoła, że są mało poważni. To lekceważące i mi się po prostu nie podoba. Tylko tyle i aż tyle.
I będę się czepiał, bo kibice Bundesligi od lat słyszą mało pochlebne słowa (delikatnie rzecz ujmując) pod adresem Bundesligi i wielu umniejsza przez to usilnie Bayernowi. Tutaj nie musi być tak samo.
@blade87 dla mnie każdy rywal w Bundeslidze jest poważny, nie mówiąc nawet o Lidze Mistrzów.
Chciałbym, żeby kolega doprecyzował, czy faktycznie w Europie jest kilka poważnych i cała reszta niepoważnych rywali. Bo nie wiem, czy dobrze rozumiem.
@Jurgen1982 Lewy na obecnym rynku wart jest 10 mln euro. Pewnie i tak nie płatne z góry, więc to chyba nie ma wiele wspólnego.
Nie tylko pensja jest problemem u nich. Czy w przypadku Nico Williams nie chodziło również właśnie o klauzulę i konieczność zapłaty całej kwoty z góry?
Myślę, że generalnie ten temat nie powinien na razie zbytnio nas "grzać". Mało to wszystko prawdopodobne, a jutro szykuje się świetny mecz :)
@Zerafaelo jeśli w grę wchodzi klauzula wykupu, to wtedy nie ma opcji ratalnych, tylko całość trzeba wpłacić z góry. Tak było w przytoczonych przypadkach.
@FCB4ever2014 wyjątkowo słaba w tym sezonie? Póki co więcej punktów w LM niż Włoska i tylko punkt mniej niż hiszpańska (a mnie drużyn). Co stoi za tą tezą?
Warto pamiętać, że noty takich portali jak whosocred, czy sofascore, to czysty algorytm. Tylko liczby. Oczywiście, w wielu wypadkach to się sprawdza, ale nie we wszystkich.
@Head2007 to nie fart, tylko wynik jego stylu gry. To co pisaliśmy wcześniej. Jest ciągle w ruchu, potrafi odnaleźć się w polu karnym, co sprawia, że dochodzi do wielu sytuacji.
Nie chodziło mi tylko o Tela, które zresztą — podobnie jak resztę — nie skreślam, ale trzeba pamiętać kilka rzeczy:
1) Bayern dostał za niego całkiem niemała kwotę
2) Jego kariera w Monachium zaliczyła niestety trend spadkowy. Zawsze wtedy zadajesz sobie pytanie, czy godzisz się na solidny zarobek, czy jednak liczysz, że trend się odwróci?
@Zerafaelo ale dlaczego? W jakiś podręcznikach dla fizjoterapeutów napisane jest, jaki termin trzeba przyjąć?
Taki Mbappe rozegrał w zeszłym sezonie ok 1 k minut (!) więcej od Olise. Salah tylko niewiele mniej niż Kylian. Nie wspominając nawet chociażby o Valverde, bo to jest już w ogóle przepaść.
@Kamil.20 zawodnicy odnoszą kontuzję także wtedy, kiedy mniej grają.
Czasami mam wrażenie, że panuje tutaj spora przesada odnośnie zmęczenia/urazów. Mnóstwo zawodników w Europie gra podobną ilość minut co w tym sezonie Olise.
Tymczasem jak Francuz nie zagra genialnie, to już pojawiają się komentarze nt. zmęczenia. Słabsza dyspozycja nie wynika tylko z przemęczenia i warto o tym przypomnieć.
Zresztą są rożni zawodnicy. Także tacy, który najlepiej się czują, kiedy są cały czas w rytmie, a odpoczynek z tego rytmu potrafi ich wytrącić.
@blade87 takie sytuacje zdarzają się pewnie co kolejkę. Jak pokazuje właśnie wskaźnik xg (który był na długo przed popularyzacją chatagpt, więc nie rozumiem w gruncie rzeczy co masz na myśli) nierzadko kończą się pudłem. Chciałeś dyskusji bez rzetelnych danych? Czy o co chodzi?
@Sopariev byłoby super. Tyle tylko, że podobnie jest w innych ligach. One też są śmieszne, czy to tylko dotyczy Bundesligi? Atletico rozbiło nie tylko Eintracht, ale również Real, a potem samo zostało rozbite przez Liverpool, który ostatnio przegrywa niemal z każdym.
@blade87 już o tym pisałem. Ta „śmieszna” Bundesliga póki co nabiła w LM więcej punktów niż Włoska i punkt mniej niż hiszpańska (pomimo tego, że ci mają jedną drużynę więcej!).
Można oczywiście ciągle czekać na potknięcia jednej czy drugiej drużyny i przy każdej okazji kpić, ale wtedy wypada być sprawiedliwym i to samo pisać o innych.
No chyba, że wszyscy są śmieszni tylko nie Anglicy.
I muszę nadmienić, że byli tu tacy, którzy usilnie kpili z Bundesligi. Znam ten schemat. Deprecjonowanie, kpienie, a następnie pisanie wszem i wobec po zwycięstwach, że w zasadzie nie ma się z czego cieszyć, bo to tylko "śmieszna" Bundesliga.
Patrząc na sam wynik wszytsko sie zgadzało. Oglądając jednak mecz i mając na uwadze jego przebieg (gra w przewadze) można jednak mieć inne zdanie. Określenie, że nie było fajerwerków nie oznacza jednak krytykę. Nic z tych rzeczy.
@Daro to było dla mnie wprost nieprawdopodobne, że to jest niezrozumiałe, ale niech będzie! Przyjmuje do wiadomości, nie ma złej krwi ;) Szczególnie po kolejnym zwycięstwie :)
@Daro jestem pod wrażeniem, że Bayern nie zmobilizował Cię do żadnego komentarza od dwóch miesięcy, tylko właśnie ten fragment. Mam nadzieję, że nie muszę odpowiadać na pytanie i sam dojdziesz do odpowiedzi ?
@Head2007 "nieruchliwy", a najwięcej sprintów w drużynie po Olise, i 7. w całej lidze. Podobnie w kategorii "intensywne biegi" drugi w drużynie, a w lidze 10.
Naprawdę, można zarzucić Diazowi pewne mankamenty, ale to zawodnika, który właśnie bazuje na ruchliwości i to jest jedna z jego największych zalet.
@AdiFantasti bo jest 11 miejsce w składzie, a trener ma prawo korzystać z innych i ich budować. Jestem przekonany, że Kompany ma swoje powody (może uważa, że lepszy będzie dla niego mecz w Pucharze? Może chce budować Jacksona? Może coś innego?) i warto mu po prostu zaufać.
Jeśli Karl wybiegnie w podstawowym składzie z Kolonią, to będzie oznaczało drugi mecz w pierwszej jedenastce na przestrzeni tygodnia w debiutanckim sezonie w seniorach.
@AdiFantasti mental Karla wydaje się dobrze ukierunkowany, więc wątpliwe mi się wydaje, że będzie to dla chłopaka demotywujące. Szczególnie, że trzeba się naprawdę mocno natrudzić, żeby znaleźć w czołowych ligach europejskich zawodnika w jego wieku, który może liczyć na tyle minut co on.
Było sporo obaw przed sezonem o to, czy dostanie szanse. Tutaj raz po raz pojawiały się nawet komentarze, że na pewno nie. Tymczasem gra i jego rozwój wydaje się przebiegać wzorowo.
Kompany też musi budować takich zawodników jak Jackson, który może był jeszcze kluczowy w tym długim sezonie.
@FCB4ever2014 oczywiście, że to nie tylko cyferki. Nie zmienia to jednak faktu, że pewne opinie można łatwo obalić właśnie dzięki tym cyferkom. Wiem jednak doskonale, że dla pewnego grona osób twarde dane i tak nie mają znaczenie. One przecież wiedzą i widzą lepiej :)
@KeeRay marnuje, ale w zasadzie wszyscy marnują. Sytuacja sam n sam ma średni współczynnik konwersji około 25%, a przyjęło się mówić o takiej sytuacji 100% szansa. Strzał dający bramkę z Brugią wg statystyk miał prawdopodobieństwo sukcesu 5%. Także póki co wychodzi na to, że marnuje trochę, ale także potrafi zrobić coś z niczego i wszystko się w miarę równoważy. Jeśli tak dalej to będzie wyglądało to bym się mimo wszystko bardzo nie martwił. Nie każdy ma skuteczność Kane’a ;)
@Comentateiro po prostu nie uznaje czegoś takiego, że drużyna nagle staje się wielką. Na jesień nie byli, ale mija kilka tygodni i już są? Nie. Wtedy może mieli słabszy okres, może potrzebowali jeszcze się nieco zgrać i poprawić pewne mechanizmy, ale klasowa drużyna nie rodzi się nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
I z Bayernem też nie jest tak, że nagle to zatrybiło. Już w zeszłym sezonie było dużo przesłanek ku temu, żeby sądzić, że rodzi się coś dobrego. O czym pisałem przytaczając twarde dane.
@Comentateiro a za czym tutaj nadążać? To nie wykład o fizyce kwantowej :) Chodzi o to o czym pisałem na początku. Wielkie drużyny też mają słabsze okresy, słabsze mecze, w których potrafią zagrać beznadziejnie, nawet z dużo niżej notowanymi rywalami.
I tak PSG miało bardzo słaby moment na jesieni, gdzie walczyli w ogóle o byt w Lidze Mistrzów, tak Bayern Heynckesa nie tylko zaliczył wpadkę z Arsenalem, ale i z Bate Borysów.
Podsumowując. Słabsze mecze i problemy w starciach z niżej notowanymi drużynami przytrafiają się również wielkim drużynom.
@Comentateiro oczywiście, że może. Żeby nie szukać daleko to przypomnę zeszłoroczne PSG, czy Bayern za Juppa (tryplet).
@FCB4ever2014 jakbym miał stawiać na Twoje zajęcie, bazując na wpisach tutaj, to pewne zakład pogrzebowy ;)
Ale jedno jest pewne. Znowu spudłowałeś. Chociaż z księgowymi mam czasem doczynienia ;)
@neezik tutaj najwidocznjej kolega czekał na jeden dzień spośród dziesięciu dotychczasowych w LM, żeby „triumfować” ?
O proszę! Zajrzyj proszę w tabelę za ten sezon i wrócimy do tematu ? Chyba że chodzi o coś innego niż rzeczową dyskusję?
Czyli serie a i la liga wciąż daleko przed BL?
Oni nie tylko wydają przez prawa telewizyjne. Te kluby godzą się często ze stratą.
Nie. Wiadomo. W tym sezonie to tylko od porażki do porażki!
A kto dzisiaj w Bayernie nie ma „czarnego” dnia?
@Filozof jaki sarkazm? Ja już to widziałem, nieraz, żadna nowość, żadna nowinka taktyczne. No chyba że zrobisz tu porównanie bazujące na średnich pozycjach porównując je do reszty meczów to chętnie przyznam się do błędu.
@Jelly wszedłem z ciekawości w ostatnie komentarze.
„Przegraliśmy”
„Co my gramy”
„Na 99 wpuścimy kolejną”
„Przegramy jeszcze”.
Poważnie? To wcale nierzadko stosowany wariant krycie indywidualnego. Ci co nie oglądają Bayernu robili wielkie oczy jak widzieli podobne rzeczy z PSG.
Gnabry. Kot.
@KeeRay nie pisałem nic o najgorszej lidze na świecie, ale już o „śmiesznej” jak najbardziej. Pochwał sobie nie przypominam, absolutnie, a sam nieraz i niedwa apelowałem o szacunek do Bundesligi.
Jeszcze w leci nie brakowało opinii, że BL jest daleko w tyle za LL i PL, a Serie A już zaczyna także odjeżdżać ?
@KeeRay to ciekawy komentarz, bo nie przypominam sobie nikogo tutaj, który by się rozpływał na temat wielkości Bundesligi. A wpisów lekceważących, czasami nawet wyśmiewających BL było znacznie więcej niż kilka ?
@Sopariev wiele może się oczywiście zdarzyć, ale jedno jest pewne. Bundesliga z pewnością nie tak słaba, jak jeszcze niedawno tu czytaliśmy ?
Cześć
Dzięki za info. Faktycznie w każdym artykule czy max we dwóch?
@Reeken89 nie pisałem przecież do Ciebie.
@Batigol22 no widzisz. I i to chodzi. Niby wielkie nazwiska, które można świetnie sprzedać, a na boisku wyglądają gorzej niż „śmieszny” Freiburg.
To mało już jest miejsce w internecie, gdzie można pisać pieśni pochwalne ku Premjer League i umniejszać Bu deslidze? Polecam jeszcze raz sprawdzić tematykę strony, na której piszesz i okazywać szacunek innym.
@Batigol22 Tottenham zjawił się w Monachium zaraz przed meczem o Superpuchar Europy. Bayern dopiero co rozpoczął wtedy treningi, a na boisku wyglądało to tak jakby…zresztą, polecam oglądać chociażby skrót.
Ja w gruncie rzeczy nic nie porównuje. Bardziej mówię z przymrużeniem oka, chociaż z drugiej strony taka skłonność do umniejszania tym mniej medialnym - muszę przyznać - trochę mnie śmieszy. A potem wielkie zdziwienie, że naszpikowany gwiazdami Liverpool potyka się co drugi krok ?
@Batigol22 dokładnie! Freiburg zaprezentował się w tym roku w Monachium o klasę lepiej niż Tottenham ??
@Reeken89 nie ma sprawy. Najważniejsze, żeby grali ci co chcą fair zabawy (to słowo klucz - zabawa) :)
@Reeken89 nie ma czegoś takiego jak jeszcze raz. Było nie usuwać typów chcąc wykorzystać błąd. To nieładnie i zakończmy na tym.
@Reeken89 nie mamy ich. Sam je usunąłeś typując na nowo.
@Reeken89 ale czego oczekujesz? Że Twoje typy oddane podczas trwania meczu, kiedy padły już 3/4 bramki byłoby fair dla reszty?
To zabawa, gdzie nawet nagród nie ma. Zgodzimy się, że fajnie byłoby grac fair, prawda?
@Reeken89 błąd rzecz ludzka. Próba jego wykorzystania to już inna sprawa, prawda ? :)
Oddałeś typy o 16:20 i masz pretensje?
@Reeken89 bo dodałeś typy o 16:20, podobnie jak dwie inne osoby. Nieładnie :)
Wszystkie typy oddane po pierwszym gwizdku zostały usunięte.
Fascynujące! Dzięki za komentarz!
???
Nie jest to prawda. Bardzo często taka narracja jest w klubach, który boryka się z kilkoma poważnymi kontuzjami.
Nikt nie zwlekał. Tzn. nikt w zarządzie, bo rozmowy prowadzone są od długich miesięcy.
A co to się stało, że ma tak "przyjemną" robotę? Samo się zrobiło? Czy może właśnie jest to efekt jego na przestrzeni miesięcy? To, że jakikolwiek zawodnik nie wejdzie do składu i wie co ma robić to jest właśnie zasługa głównie trenera.
Ale bardzo fajnie zestarzał się chociażby ten Twój komentarz sprzed dokładnie...dwóch miesięcy, prawda?
"Moe problemem jest to że mamy słabego trenera który nie potrafi pracować z młodzieżą, nie potrafi wydobyć potencjału w młodym piłkarzu bo zwyczajnie na niego nie stawia..."
@bialykrk a jak zawodnik nie chce odejść? A jak trener nie wyobraża sobie zespołu bez niego?
Kolejny dobry dzień dla Bundesligi. Freiburg wygrywa w Nicei, a Mainz z Fiorentiną.
Ważny mecz przed Stuttgartem. Hoeness i spółka muszą w końcu zacząć punktować na dobre w pucharach. Ostatni sezon w LM fatalny, teraz też ledwie 3 punkty po 3. kolejkach.
Na trzeźwo? Przecież kolega cały czas pisze na trzeźwo, powiedziałem chłodno, z dystansem. Bo jak Bayern wygrywa to właściwie nie ma się co cieszyć, bo wygrywa albo ze słabeuszami (jak PSG w tamtym roku, które wtedy jeszcze nie było mocne, więc się „nie liczyło”), albo nawet jak wygrywa to czas jest nieodpowiedni.
Ale jak w grę wchodzi już Hiszpania, a tym bardziej Barcelona to emocji już co niemiara. Pasja z jaką próbujesz wtedy ich bronić, wywyższać po niebiosa, aż kipi z ekranu.
@WayeThe kolega już się chyba bardzo pogubił i w tym bronieniu wszystkiego co hiszpańskiej i umniejszaniu Bayernowi. Przypomnę, że Bayern grał na tamtym tamtym terenie ponad miesiąc temu i bawił się doskonale.
Ale nie powiem, że ten fragment o 30 stopniach mnie wzruszył. Radzę sprawdzić jednak kilkukrotnie przed napisaniem, albo wizytę na Cyprze w podobnym okresie czasu.
No właśnie. Nie ma przecież możliwości, żeby każdy miał podobny terminarz. Jednym zdarzają się słabsi rywale na początek, innym na końcu, a jeszcze inni mają pomieszane.
@Sopariev To i tak postęp bo jeszcze niedawno przekonywałeś, że i włoska jest daleko z przodu ?
A w ramach ciekawostki, to hiszpańska na chwilę obecną bez punktu w tej rundzie.
Pisałem ostatnio o tym, że liga hiszpańska i włoska wcale nie wyglądają w tym sezonie dużo lepiej (jeśli w ogóle) niż tak krytykowana tutaj Bundesliga. I mamy tego kolejny doskonały przykład. Villareal ograne na Cyprze.
PS Nowy format LM znacznie wzbogacił moim zdaniem te rozgrywki.
@Ananas94 a ja polecam ochłonąć.
@Daro zbawcy w nikim nie upatruje, ale dokładnie rok temu(listopad/grudzien) pokazywałem na liczbach, że rodzi się coś dobrego ?
Oj nie wszyscy ?
Można to nadmierny optymizm, ale po 45 minutach bliżej było 0-3 niż 1-2.
Upa, Gnabry i przede wszystkim Diaz…do koszmarnego wślizgu.
Teraz to może zdarzyć się wszystko.
Koncertowe 30 min Diaza. Każde zagranie przemyślane, świetnie także bez pilki. Top.
@WayeThe widziałem drugą część i nie podzielam opinii nt rzekomej fury szczęścia.
Eintracht remisuje z liderem Serie A, który po 4. kolejkach LM ma...4 punkty.
Link do transmisji w artykule.
Jak zwykle...Co ma Uli do tego? :>
Z tego co wiem, to nie ma. CANAL+ daje minimum miesięczny okres.
@Sopariev z kolei Atletico w podobnym stylu "skompromitowało" Real, żeby potem zostać skarconym przez Liverpool, który był(jest) bity przez każdego.
Jak dla mnie warto patrzeć z szerszej perspektywy, a nie tylko bazować na pojedynczych meczach i rzucać mocne tezy o słabości/śmieszności danej ligi. Szczególnie, że reszta (poza angielską) nie wydaje się być wcale dużo lepsza, jeśli w ogóle.
Tak jak rok temu nie był to mecz prawdy, tak i teraz. Do końca sezonu jeszcze wiele się zmieni, każda z drużyn będzie miała swoje lepsze i gorsze momenty.
Cieszmy się tym meczem, ale nie zapominajmy, że to tylko jedno spotkanie na początku listopada. W maju możemy być zupełnie gdzieś indziej, niezależnie od wyniku tego starcia.
@Reeken89 ale tutaj nie trzeba nic tłumaczyć. Wystarczyło odpowiedzieć na proste pytania.
@Sopariev w zasadzie podobnie. Chciałem zrozumieć o co właściwie chodzi zadając proste w zasadzie pytania, ale rozpoczynasz kolejny wątek nie zamykając poprzedniego. A taka rozmowa dla mnie mija się z celem, bo w ten sposób nic nie ustalimy, do niczego nie dojdziemy, tylko będzie skakać po wątkach ;)
@Reeken89 dalej nie odpowiedziałeś konkretnie na ANI JEDNO pytanie.
@Sopariev ale kto konkretnie ucieka? Włosi, którzy nabili do tej pory mniej punktów w LM? Hiszpania, która ma więcej drużyn i ledwie punkt więcej? Uciekają jedynie Anglicy, którzy grają w innej lidze, ale to nie tylko Niemcom, ale generalnie całej Europie.
Ja nie zakładałem. Ja widzę co się dzieje chociażby na X i widzę do czego tutaj doprowadzały podobne postawy u niektórych użytkowników.
@KowbojCzaCza w mojej narracji jest jedna prosta rzecz. Apel o szacunek, a nie rzucanie na wszystkich dookoła, że są mało poważni. To lekceważące i mi się po prostu nie podoba. Tylko tyle i aż tyle.
I będę się czepiał, bo kibice Bundesligi od lat słyszą mało pochlebne słowa (delikatnie rzecz ujmując) pod adresem Bundesligi i wielu umniejsza przez to usilnie Bayernowi. Tutaj nie musi być tak samo.
@Reeken89 ale nie odpowiedziałeś nawet na jedno pytanie. W zasadzie mam już drugie.
Jeśli Bundesliga jest mało poważna, to ile poważnych lig jest obecnie w Europie?
@blade87 dla mnie każdy rywal w Bundeslidze jest poważny, nie mówiąc nawet o Lidze Mistrzów.
Chciałbym, żeby kolega doprecyzował, czy faktycznie w Europie jest kilka poważnych i cała reszta niepoważnych rywali. Bo nie wiem, czy dobrze rozumiem.
To ile jest tych „poważnych” rywali? 2-3? Apeluje o szacunek dla rywali.
Nie jest tak, że kilka topowych drużyn w Europie to „poważni” rywale, a reszta niepoważni.
@Jurgen1982 Lewy na obecnym rynku wart jest 10 mln euro. Pewnie i tak nie płatne z góry, więc to chyba nie ma wiele wspólnego.
Nie tylko pensja jest problemem u nich. Czy w przypadku Nico Williams nie chodziło również właśnie o klauzulę i konieczność zapłaty całej kwoty z góry?
Myślę, że generalnie ten temat nie powinien na razie zbytnio nas "grzać". Mało to wszystko prawdopodobne, a jutro szykuje się świetny mecz :)
@Jurgen1982 tak, ale klauzulę trzeba wpłacić od razu, nie w ratach. I tutaj mocno wątpliwe jest, że akurat Barca może sobie na to pozwolić.
Zapowiedź w tym sezonie pojawia się zawsze dzień przed, często nawet w godzinach porannych, więc akurat dzisiaj niezbyt szybko :)
@Zerafaelo jeśli w grę wchodzi klauzula wykupu, to wtedy nie ma opcji ratalnych, tylko całość trzeba wpłacić z góry. Tak było w przytoczonych przypadkach.
@Zerafaelo ja nie piszę o opóźnieniach, tylko piszę o tym, że transfery płaci się w większości przypadków na raty.
@Bartex ale to raport za zeszły sezon czyli obejmujący Muellera, Comana i spółkę.
Ale dlaczego to musi świadczyć o słabości ligi, a nie świetnej dyspozycji Bayernu?
@FCB4ever2014 wyjątkowo słaba w tym sezonie? Póki co więcej punktów w LM niż Włoska i tylko punkt mniej niż hiszpańska (a mnie drużyn). Co stoi za tą tezą?
Warto pamiętać, że noty takich portali jak whosocred, czy sofascore, to czysty algorytm. Tylko liczby. Oczywiście, w wielu wypadkach to się sprawdza, ale nie we wszystkich.
@Zerafaelo "na krechę" to przeprowadza się większość transferów.
O proszę! Jeszcze 1.09 kolega pisał, że „ciężko być optymistą widząc co się dzieje”. Czyżby radykalna zmiana nastroju???
@Kamil.20 rzucę tylko faktami. Wnioski wyciągnij sam.
Statystyki z Bundesligi
Strzały
Olise - 30
Diaz - 30
xG
Olise - 4.43
Diaz - 5.15
Chybione "duże" szanse
Olise - 4
Diaz - 6
Kluczowe podania
Olise - 18
Diaz - 17
Stworzone "duże" szanse
Olise - 4
Diaz - 4
Nadmienię tylko, że w Bundeslidze 5 niewykorzystanych "dużych" szans ma...Serhou Guirassy :)
Karl wszedł w 77 minucie.
@Head2007 to nie fart, tylko wynik jego stylu gry. To co pisaliśmy wcześniej. Jest ciągle w ruchu, potrafi odnaleźć się w polu karnym, co sprawia, że dochodzi do wielu sytuacji.
@IIWW netto 20mln za sezon?
Nie chodziło mi tylko o Tela, które zresztą — podobnie jak resztę — nie skreślam, ale trzeba pamiętać kilka rzeczy:
1) Bayern dostał za niego całkiem niemała kwotę
2) Jego kariera w Monachium zaliczyła niestety trend spadkowy. Zawsze wtedy zadajesz sobie pytanie, czy godzisz się na solidny zarobek, czy jednak liczysz, że trend się odwróci?
A jak przypomnę sobie komentarze na ich temat jeszcze kilka miesięcy temu... ;)
@Zerafaelo ale dlaczego? W jakiś podręcznikach dla fizjoterapeutów napisane jest, jaki termin trzeba przyjąć?
Taki Mbappe rozegrał w zeszłym sezonie ok 1 k minut (!) więcej od Olise. Salah tylko niewiele mniej niż Kylian. Nie wspominając nawet chociażby o Valverde, bo to jest już w ogóle przepaść.
@Sopariev to jest już kwestia opinii, a nie faktów. Czas dopiero pokaże, choć obawy rozumiem.
Póki co jednak ten model sprawdza się świetnie, a do tego jest również przestrzeń dla młodzieży.
@Zerafaelo ale chyba w sezonie olimpijskim stracił niemal połowę rozgrywek, czyż nie?
@Kamil.20 zawodnicy odnoszą kontuzję także wtedy, kiedy mniej grają.
Czasami mam wrażenie, że panuje tutaj spora przesada odnośnie zmęczenia/urazów. Mnóstwo zawodników w Europie gra podobną ilość minut co w tym sezonie Olise.
Tymczasem jak Francuz nie zagra genialnie, to już pojawiają się komentarze nt. zmęczenia. Słabsza dyspozycja nie wynika tylko z przemęczenia i warto o tym przypomnieć.
Zresztą są rożni zawodnicy. Także tacy, który najlepiej się czują, kiedy są cały czas w rytmie, a odpoczynek z tego rytmu potrafi ich wytrącić.
Ale jeszcze nic się nie zakończyło :)
@blade87 takie sytuacje zdarzają się pewnie co kolejkę. Jak pokazuje właśnie wskaźnik xg (który był na długo przed popularyzacją chatagpt, więc nie rozumiem w gruncie rzeczy co masz na myśli) nierzadko kończą się pudłem. Chciałeś dyskusji bez rzetelnych danych? Czy o co chodzi?
@Barthyren ja tylko dodam, że Diaz w zeszłym sezonie Premier Leage zdobył 13 bramek, a jego xG wynosiło 12. Czyli...strzelił więcej niż "powinien".
Pudło sezonu?
Bardzo odważna teza. Ja tylko dodam, że wskaźnik xG w tym przypadku wynosił 0.56. Czyli średnio nieco ponad 5 na 10 takich sytuacji kończy się bramką.
@Sopariev byłoby super. Tyle tylko, że podobnie jest w innych ligach. One też są śmieszne, czy to tylko dotyczy Bundesligi? Atletico rozbiło nie tylko Eintracht, ale również Real, a potem samo zostało rozbite przez Liverpool, który ostatnio przegrywa niemal z każdym.
@blade87 już o tym pisałem. Ta „śmieszna” Bundesliga póki co nabiła w LM więcej punktów niż Włoska i punkt mniej niż hiszpańska (pomimo tego, że ci mają jedną drużynę więcej!).
Można oczywiście ciągle czekać na potknięcia jednej czy drugiej drużyny i przy każdej okazji kpić, ale wtedy wypada być sprawiedliwym i to samo pisać o innych.
No chyba, że wszyscy są śmieszni tylko nie Anglicy.
I muszę nadmienić, że byli tu tacy, którzy usilnie kpili z Bundesligi. Znam ten schemat. Deprecjonowanie, kpienie, a następnie pisanie wszem i wobec po zwycięstwach, że w zasadzie nie ma się z czego cieszyć, bo to tylko "śmieszna" Bundesliga.
Patrząc na sam wynik wszytsko sie zgadzało. Oglądając jednak mecz i mając na uwadze jego przebieg (gra w przewadze) można jednak mieć inne zdanie. Określenie, że nie było fajerwerków nie oznacza jednak krytykę. Nic z tych rzeczy.
@Daro to było dla mnie wprost nieprawdopodobne, że to jest niezrozumiałe, ale niech będzie! Przyjmuje do wiadomości, nie ma złej krwi ;) Szczególnie po kolejnym zwycięstwie :)
@Daro jestem pod wrażeniem, że Bayern nie zmobilizował Cię do żadnego komentarza od dwóch miesięcy, tylko właśnie ten fragment. Mam nadzieję, że nie muszę odpowiadać na pytanie i sam dojdziesz do odpowiedzi ?
Się pisze w trakcie meczu ;)
@Head2007 "nieruchliwy", a najwięcej sprintów w drużynie po Olise, i 7. w całej lidze. Podobnie w kategorii "intensywne biegi" drugi w drużynie, a w lidze 10.
Naprawdę, można zarzucić Diazowi pewne mankamenty, ale to zawodnika, który właśnie bazuje na ruchliwości i to jest jedna z jego największych zalet.
@Head2007 może gdybyś nie pisał niemal cały mecz źle o jednym zawodniku to faktycznie byłyby dwie opcje.
A to naprawdę trzeba cały czas czepiać jednego zawodnika? Każda okazja dobra, nawet piękny gol młodziana? :|
@Head2007 można się czepiać pewnych atrybutów u Diaza, ale, że nie zasuwa, że statyczny, że "czlapak"? No NIE. NIE. NIE.
Słabsza dyspozycja na przestrzeni kilku spotkań zawsze oznacza "zmęczenie sezonem" ?
@AdiFantasti bo jest 11 miejsce w składzie, a trener ma prawo korzystać z innych i ich budować. Jestem przekonany, że Kompany ma swoje powody (może uważa, że lepszy będzie dla niego mecz w Pucharze? Może chce budować Jacksona? Może coś innego?) i warto mu po prostu zaufać.
Jeśli Karl wybiegnie w podstawowym składzie z Kolonią, to będzie oznaczało drugi mecz w pierwszej jedenastce na przestrzeni tygodnia w debiutanckim sezonie w seniorach.
@AdiFantasti a proponuję przeanalizować pierwszy sezon gry Musiali. Według moich wyliczeń Karl jest na drodze do podobnej ilości minut co Jamal.
"A czemu mamy patrzeć na kogoś innego ? " Bo to pomaga nabrać nieco innej perspektywy.
@AdiFantasti mental Karla wydaje się dobrze ukierunkowany, więc wątpliwe mi się wydaje, że będzie to dla chłopaka demotywujące. Szczególnie, że trzeba się naprawdę mocno natrudzić, żeby znaleźć w czołowych ligach europejskich zawodnika w jego wieku, który może liczyć na tyle minut co on.
Było sporo obaw przed sezonem o to, czy dostanie szanse. Tutaj raz po raz pojawiały się nawet komentarze, że na pewno nie. Tymczasem gra i jego rozwój wydaje się przebiegać wzorowo.
Kompany też musi budować takich zawodników jak Jackson, który może był jeszcze kluczowy w tym długim sezonie.
Może pora w końcu zaufać Kompany'emu?
Czyli zbudowali zespół, którym zachwyca sie piłkarski świat i w nagrodę...powinno już ich nie być?
Przypomnę, że zespół zmaga się z trzema poważnymi urazami. Śmiało można powiedzieć, że dwóch kluczowych zawodników jest niedostępnych.
@FCB4ever2014 oczywiście, że to nie tylko cyferki. Nie zmienia to jednak faktu, że pewne opinie można łatwo obalić właśnie dzięki tym cyferkom. Wiem jednak doskonale, że dla pewnego grona osób twarde dane i tak nie mają znaczenie. One przecież wiedzą i widzą lepiej :)
@KeeRay marnuje, ale w zasadzie wszyscy marnują. Sytuacja sam n sam ma średni współczynnik konwersji około 25%, a przyjęło się mówić o takiej sytuacji 100% szansa. Strzał dający bramkę z Brugią wg statystyk miał prawdopodobieństwo sukcesu 5%. Także póki co wychodzi na to, że marnuje trochę, ale także potrafi zrobić coś z niczego i wszystko się w miarę równoważy. Jeśli tak dalej to będzie wyglądało to bym się mimo wszystko bardzo nie martwił. Nie każdy ma skuteczność Kane’a ;)
To jest ciekawe, że często tak się narzeka na skuteczność Diaza, a Kolumbijczyk wg xG powinien strzelić niecałe 6 bramek (5.9), a ma 7.
@Comentateiro po prostu nie uznaje czegoś takiego, że drużyna nagle staje się wielką. Na jesień nie byli, ale mija kilka tygodni i już są? Nie. Wtedy może mieli słabszy okres, może potrzebowali jeszcze się nieco zgrać i poprawić pewne mechanizmy, ale klasowa drużyna nie rodzi się nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
I z Bayernem też nie jest tak, że nagle to zatrybiło. Już w zeszłym sezonie było dużo przesłanek ku temu, żeby sądzić, że rodzi się coś dobrego. O czym pisałem przytaczając twarde dane.
@Comentateiro a za czym tutaj nadążać? To nie wykład o fizyce kwantowej :) Chodzi o to o czym pisałem na początku. Wielkie drużyny też mają słabsze okresy, słabsze mecze, w których potrafią zagrać beznadziejnie, nawet z dużo niżej notowanymi rywalami.
I tak PSG miało bardzo słaby moment na jesieni, gdzie walczyli w ogóle o byt w Lidze Mistrzów, tak Bayern Heynckesa nie tylko zaliczył wpadkę z Arsenalem, ale i z Bate Borysów.
Podsumowując. Słabsze mecze i problemy w starciach z niżej notowanymi drużynami przytrafiają się również wielkim drużynom.
@Comentateiro oczywiście, że może. Żeby nie szukać daleko to przypomnę zeszłoroczne PSG, czy Bayern za Juppa (tryplet).
@FCB4ever2014 jakbym miał stawiać na Twoje zajęcie, bazując na wpisach tutaj, to pewne zakład pogrzebowy ;)
Ale jedno jest pewne. Znowu spudłowałeś. Chociaż z księgowymi mam czasem doczynienia ;)