Według informacji chorwackiego dziennika „Sportske Novosti”, na które powołują się inne źródła, Bayern uważnie obserwuje Lukę Hodaka z Hajduka Split. Przedstawiciel monachijskiego klubu miał pojawić się na trybunach podczas spotkania Hajduka z NK Osijek, aby z bliska przyjrzeć się 20-letniemu defensorowi.

Hodak jest wychowankiem akademii Hajduka i zdołał już przebić się do pierwszego zespołu. Jego podstawową pozycją jest prawa obrona, a dobre występy zaowocowały również miejscem w reprezentacji Chorwacji U-21.

Bayern nie jest jedynym klubem zainteresowanym młodym zawodnikiem. Hodaka obserwuje także Feyenoord, którego skauci również mieli śledzić go na żywo. Wcześniej zainteresowanie defensorem przypisywano również Rakowowi Częstochowa.

Potencjalne zainteresowanie Hodakiem może mieć związek z niepewną przyszłością Sachy Boeya. Bayern przez całe lato był gotowy rozstać się z Francuzem, co otwarcie potwierdzał Max Eberl. Ostatecznie nie udało się jednak znaleźć rozwiązania przed zamknięciem kolejnych okien transferowych.

Vincent Kompany podkreślił niedawno, że skoro Boey pozostał w Monachium, ponownie jest pełnoprawnym członkiem zespołu. Jednocześnie Belg zaznaczył, że na prawej obronie konkurują już Josip Stanišić i Konrad Laimer.

W przypadku Hodaka na razie nie ma mowy o negocjacjach czy oficjalnej ofercie. Bayern znajduje się obecnie na etapie obserwacji Chorwata, który może stać się jednym z kandydatów do przyszłego wzmocnienia prawej strony defensywy. 

Źródło Sportske Novosti
Udostępnij