Wszystko za sprawą najnowszego wywiadu Uliego Hoenessa dla magazynu “Der Spiegel”, gdzie honorowy prezydent “Die Roten” otwarcie przyznał, że ma wątpliwości co do nowej umowy Eberla.
REKLAMA
Oczywiście podczas pomeczowych wywiadów na Stadionie Olimpijskim dziennikarze nie omieszkali zapytać o to samego zainteresowanego.
– Szczere mówiąc, niewiele mogę na ten temat powiedzieć. Myślę, że w ostatnich dniach i tygodniach powiedziałem o tym już bardzo dużo. Chcę przekonywać do siebie swoją pracą, chcę po prostu wykonywać swoją pracę – odpowiedział spokojnie.
– Jeśli ktoś ma wątpliwości, to jest to uzasadnione, ma do tego pełne prawo – skwitował krótko.
Zaznaczył jednak, że w takiej sytuacji trzeba po prostu usiąść do stołu, porozmawiać i zobaczyć, „jak to będzie wyglądać w przyszłości”. Widać, że ten sezon sporo nauczył 52-latka, który niejednokrotnie był pod ostrzałem krytyków.
Mimo zawirowań wokół własnego kontraktu, Eberl wolał skupić się na tym, co najważniejsze tu i teraz.
– Dziś, patrząc na postawę zespołu i na to, co udało nam się wspólnie zbudować, mogę być z siebie naprawdę dumny – podsumował.




Komentarze [6]
REKLAMA
REKLAMA