Obaj działacze mają obecnie umowy obowiązujące do lata 2027 roku. Dreesen pełni funkcję prezesa od 2023 roku, natomiast Eberl dołączył do klubu w marcu 2024 roku. Wypowiedź Hainera wskazuje jednak, że ich pobyt na Allianz Arena prawdopodobnie potrwa dłużej.

REKLAMA

– Rada Nadzorcza jest przekonana do pracy Eberla i w odpowiednim czasie podejmie dobrą decyzję. To samo dotyczy zresztą pana Dreesena, którego przedłużenie kontraktu jest w planach – powiedział Hainer.

Jeszcze niedawno przyszłość Maxa Eberla w Monachium stała pod dużym znakiem zapytania. Ostatnio jednak, Uli Hoeness określił prawdopodobieństwo dalszej współpracy na 100 procent.

Duży wpływ na te oceny miało obecne okienko transferowe. Zarząd zyskał uznanie w oczach Rady Nadzorczej za sprawne i szybkie sprowadzenie Nathaniela Browna oraz Ismaela Saibariego, ale przede wszystkim za wygenerowany zysk ze sprzedaży, który przekroczył już 40 mln. euro.

Sam Max Eberl nie krył zadowolenia z tak dobrych ocen swojej pracy ze strony przełożonych.

– Jeśli klub chce kontynuować wspólną drogę, to jestem gotowy do rozmów – zaznaczył krótko dyrektor sportowy.

Wszystko wskazuje na to, że sprawa nowych kontraktów dla obu działaczy może zostać sfinalizowana jeszcze w sierpniu, kiedy to odbędzie się posiedzenie Rady Nadzorczej.

Źródło Sky
Udostępnij