Jak informuje portal „Sky”, Sacha Boey został zdjęty z boiska w przerwie meczu Klubowych Mistrzostw Świata przeciwko Benfice z powodu bolesnego skurczu mięśniowego.

REKLAMA

Prawy obrońca Bayernu Monachium nie zgłaszał poważniejszych dolegliwości, jednak sztab medyczny i szkoleniowy postanowił nie ryzykować pogłębienia problemu i zdecydował się na zmianę o charakterze prewencyjnym.

Boey w ostatnich tygodniach zmagał się z drobnymi urazami, dlatego każdy niepokojący sygnał traktowany jest w klubie bardzo poważnie. Na ten moment nie ma informacji, by miało to być coś groźnego, jednak jego status przed kolejnym spotkaniem będzie monitorowany.

 

Źródło Sky
Udostępnij