Pierwszy mecz towarzyski Bayernu Monachium przed sezonem 2026/27 był przede wszystkim okazją do sprawdzenia zawodników z akademii.
REKLAMA
Z okazji 100-lecia SV Wehen Wiesbaden na trybunach BRITA-Areny pojawiło się ponad 12 tysięcy kibiców, którzy mogli zobaczyć niezwykle młody skład mistrzów Niemiec. Wyjściowa jedenastka Bayernu miała średnio zaledwie 17,6 roku, a do przerwy przegrywała 0:1.
Dyrektor sportowy Christoph Freund nie miał jednak powodów do niepokoju:
– Wielu z tych chłopaków nigdy wcześniej nie grało przeciwko dorosłym mężczyznom. Walczyli dzielnie, mieli kilka dobrych momentów i stworzyli sobie okazje. To cenne doświadczenie dla tych młodych zawodników.
Podobnego zdania był Vincent Kompany, który potraktował sparing jako szansę dla największych talentów:
– Cieszę się, że znów się zaczyna. Nie mamy jeszcze zawodników wracających z mistrzostw świata, ale dzięki temu pozostali mogą się pokazać. To dobry sprawdzian dla młodych piłkarzy.
Po przerwie Belg wprowadził na boisko więcej doświadczenia. Pojawili się między innymi Tom Bischof, João Palhinha, Sacha Boey, Arijon Ibrahimović oraz Sven Ulreich, dzięki czemu gra Bayernu stała się zdecydowanie bardziej uporządkowana. Dla młodych zawodników był to natomiast ważny krok w walce o miejsce w pierwszej drużynie.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA