Wtedy bowiem zdecydowano, że Toni Kroos opuścił stolicę Bawarii. Niemiecki pomocnik nie mógł się porozumieć z włodarzami “Die Roten” w sprawie nowego kontraktu i finalnie, za 25 milionów euro, trafił do Realu Madryt.

- Z perspektywy Bayernu był to największy błąd w historii klubu, że pozwolili Tonemu Kroosowi odejść z powodu emocji i próżności. Podobnie jak w przypadku odejścia Davida Alaby, nie działano tutaj racjonalnie. Sprawa Kroosa będzie bolała odpowiedzialnych jeszcze przez wiele, wiele lat.

Sam Kroos zdradził kulisy odejścia z Monachium w swoim podcaście “Einfach mal Luppen”.

- Pan Hoeness przyszedł wtedy do mnie i powiedział, że to, czego żąda mój agent, to bezczelność. Odpowiedziałem mu: ‘To może być pańska opinia. Ale tego właśnie żądamy.

Karl-Heinz Rummenigge miał wtedy powiedzieć:

- Nie zapłacimy ci więcej niż dziesięć milionów euro, ponieważ nie jesteś światowej klasy zawodnikiem.

Kroos z pewnością nie żałuje swojej decyzji. Z “Królewskimi” sięgnął właśnie po swoje szóste zwycięstwo w Lidze Mistrzów, a łącznie z hiszpańskim klubem zdobył 34 trofea! Utytułowany pomocnik już ogłosił, że po Euro 2024 zakończy swoją bogatą piłkarską karierę.

- Dla osiągnięć Toniego Kroosa UEFA powinna wymyślić osobne trofeum. Jego kariera już teraz jest doskonała, a tytuł Mistrza Europy uczyniłby ją wręcz idealną. Nie tylko na boisku zawsze w pełni przekonywał, ale również zdobył miłość i uznanie kibiców - dodał Matthaeus.

Źródło TZ.de
Udostępnij