Aleksandar Pavlović stał się kluczowym elementem układanki Bayernu. 21-latek zachwyca statystykami i dojrzałością, a Lothar Matthäus nie waha się porównywać go do Toniego Kroosa. Młody pomocnik ma jasny cel: mistrzostwo Niemiec i mundial w 2026 roku.
Aleksandar Pavlović nie jest już tylko talentem – stał się filarem Bayernu Monachium. W bieżącym sezonie Bundesligi 21-latek zaliczył już 19 występów, co niemal zrównuje się z jego dorobkiem z całej poprzedniej kampanii. Liczby nie kłamią: w grze piłką jest w ścisłej czołówce ligi.
Postawą młodego pomocnika zachwycony jest Lothar Matthäus. Ekspert Sky Sport nie szczędzi pochwał pod adresem wychowanka Bawarczyków, stawiając go w jednym szeregu z mistrzami świata.
“Pavlović jest maszyną do operowania piłką. Emanuje pewnością siebie, włącza się do ofensywy i potrafi zdobyć bramkę z dystansu.”- ocenia Matthäus
Liczby godne mistrza
W 19 meczach ligowych defensywny pomocnik strzelił w tym sezonie trzy gole – o dwa więcej niż w całych poprzednich rozgrywkach. W sobotnim, wygranym 3:2 meczu z Frankfurtem, nie tylko trafił do siatki, ale zanotował też imponującą, 95-procentową celność podań.
Według danych Opta, wśród zawodników z minimum 500 minutami na boisku, Pavlović zajmuje drugie miejsce w lidze w kategorii „udane podania na 90 minut”, ustępując jedynie Aleixowi Garcii z Leverkusen (100). W kontaktach z piłką jest trzeci (112), za Garcią i Joshuą Kimmichem. Co więcej, jego skuteczność podań (95%) daje mu czwarte miejsce w Bundeslidze i pierwsze wśród pomocników.
Kroos jako wzór, Kompany chwali defensywę
Pavlović rozwinął się nie tylko w ataku. Trener Vincent Kompany podkreśla jego postępy w grze obronnej.
“To, co opisuje się o jego grze w ofensywie, on zawsze wnosił, ale uważam, że zrobił też wiele kroków naprzód w defensywie” – stwierdził szkoleniowiec, wskazując na skuteczność w odbiorze piłki.
Matthäus widzi w nim następcę legendy.
“To grająca „szóstka”, która zdobywa piłki. Pavlović jest ważnym graczem, zarówno w Bayernie, jak i w reprezentacji. Ma w sobie coś z Toniego Kroosa” – mówił rekordzista pod względem występów w kadrze Niemiec.
Mundial na horyzoncie
Droga Pavlovicia nie była łatwa. Z powodu infekcji stracił domowe Euro 2024, a w przeszłości zmagał się ze złamaniem obojczyka i mononukleozą. W tym sezonie grał w masce po złamaniu oczodołu, ale opuścił przez to zaledwie dwa mecze.
Teraz celuje w Mistrzostwa Świata w USA, Kanadzie i Meksyku. W końcówce roku wychodził w podstawowym składzie reprezentacji, przyczyniając się do awansu na mundial. W klubie jego pozycja jest niepodważalna – w tym roku kalendarzowym zagrał pięć pełnych meczów w lidze i dwa w Lidze Mistrzów.
Pewność przed klasykiem
W meczu z Frankfurtem zszedł w 77. minucie, ale w sobotnim hicie z Borussią Dortmund (start 18:30) najprawdopodobniej znów wybiegnie w podstawie.
“Przeciwko Dortmundowi ważne będzie, abyśmy przez cały mecz grali tak, jak w pierwszej połowie [z Frankfurtem]. Wtedy nie musimy się o nic martwić” – zapowiedział Pavlović.
Lothar Matthäus podsumowuje krótko:
“Dla mnie jest on pewniakiem w Bayernie i w reprezentacji.”
21-latek zmierza po swoje trzecie mistrzostwo Niemiec, a latem 2026 roku chce dołożyć do gabloty puchar świata.
Komentarze