Nie dalej jak w ubiegły wtorek po raz kolejny mogliśmy się przekonać o fenomenie Roberta Lewandowskiego. Polak co prawda w pierwszej połowie meczu z Crveną Zvezdą zmarnował kilka okazji, ale w drugich 45 minutach zadośćuczynił z nawiązką.

REKLAMA

31-latek strzelanie rozpoczął dokładnie w 53. minucie wykorzystując rzut karny, który sam nieco wcześniej wywalczył. Kapitan polskiej reprezentacji nie poprzestał jednak na jednym trafieniu i w kolejnych minutach zanotował jeszcze dodatkowe trzy gole.

Ogółem rzecz biorąc napastnik bawarskiego klubu na zdobycie czterech bramek potrzebował raptem 14 minut i 32 sekund, co jak się później okazało było rekordem wszech czasów w historii tych jakże elitarnych rozgrywek Champions League.

W przeprowadzonym głosowaniu na oficjalnej stronie "UEFA.com" nikt nie miał wątpliwości i nasz rodak został wybrany Zawodnikiem Tygodnia w Lidze Mistrzów. Przy okazji warto wspomnieć, że jego rywalami byli Leo Messi, Keylor Navas oraz Romelu Lukaku.

Na ten moment Robert Lewandowski zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji strzeleckiej tego sezonu LM z dorobkiem 10 bramek. Przypominamy, że zdobywając cztery gole we wtorek, Polak został najskuteczniejszym strzelcem Bayernu w historii Champions League.

Źródło UEFA
Udostępnij