Holenderski skrzydłowy uporał się z tajemniczym urazem uda (na ciągłe problemy ze zdrowiem skrzydłowego miała wpływ infekcja zęba) i otrzymał wczoraj zielone światło na wznowienie treningów z resztą kolegów.

REKLAMA

Dla legendarnego już pomocnika Bayernu Monachium i kadry narodowej Holandii były to zarazem pierwsze takie zajęcia od wielu tygodni − po raz ostatni miało to miejsce pod koniec listopada ubiegłego roku. Trening Arjena Robbena bacznie obserwowali wczoraj dziennikarze "Bilda".

Z ujawnionych informacji mogliśmy się dowiedzieć, że 35-latek trenował na pełnym gazie i nie oszczędzał się przez blisko godzinę. Mimo wszystko Holender nie wziął udziału w finalnej części zajęć, którym był mecz testowy. Wychowanek Groningen od razu udał się do szatni.

Plan mistrzów Niemiec ma zakładać, że Robben znajdzie się już w kadrze na sobotni pojedynek z Wolfsburgiem w Bundeslidze oraz co najmniej na ławce rezerwowych w przyszłotygodniowym rewanżu z Liverpoolem w Lidze Mistrzów.

Źródło Bild.de
Udostępnij