Liczby Bayernu Monachium od momentu powrotu 72-latka robią przeogromne wrażenie. Klub pod wodzą Juppa Heynckesa przegrał tylko jeden mecz i raz remisował. Pozostałe spotkania kończyły się 25 zwycięstwami. Co więcej mistrzowie Niemiec w tym okresie mogą pochwalić się świetnym bilansem bramkowym 79:20.
REKLAMA
Słynący z dość charyzmatycznych wypowiedzi Louis van Gaal podczas ostatniego wywiadu dla niemieckiego dziennika "Bild" poruszył kwestię Juppa Heynckesa i prezydenta bawarskiego klubu, czyli Uliego Hoenessa.
Jakiś czas temu były trener "Die Roten" dość krytycznie wypowiedział się na temat Hoenessa zarzucając mu wiele negatywnych cech. Tym razem Van Gaal podał w wątpliwość fakt przywództwa w Bayernie. Zdaniem Louisa to właśnie Jupp Heynckes jest wielkim liderem i przywódcą, który dla klubu jest niczym Bóg.
− Uli Hoeness żyje w przekonaniu, że jest wielkim liderem Bayernu Monachium, ale tak naprawdę prawdziwym i wielkim liderem klubu jest Jupp Heynckes − powiedział Holender na łamach "Bilda".
− Jupp robi różnicę swoją osobowością, filozofią i postawą wobec każdego ze swoich podopiecznych. On jest po prostu jak Bóg dla Bayernu Monachium − podsumował Louis van Gaal.
Póki co nie wiadomo jaka przyszłość czeka 72-latka w monachijskim zespole, jednakże po ostatnich jego wypowiedziach można wnioskować i mieć nadzieję, że "Don Jupp" zostanie w Monachium jeszcze rok dłużej…


Komentarze [4]
REKLAMA
REKLAMA