wymaga najpierw sprzedaży zawodników.
W Bayernie Monachium rozpoczęła działalność nowa struktura
odpowiedzialna za najważniejsze decyzje transferowe. Specjalny komitet
transferowy ma kontrolować zarówno przychodzących zawodników, jak i odejścia z
klubu, a także pilnować polityki płacowej.
W jego skład wchodzą Max Eberl, Jan-Christian Dreesen,
Herbert Hainer, Uli Hoeness oraz Karl-Heinz Rummenigge. Grupa regularnie
analizuje potencjalne ruchy kadrowe, a każdy większy transfer musi zostać
dokładnie omówiony.
Jednym z priorytetów jest ograniczenie bardzo wysokich
wynagrodzeń. Bayern chce, aby pensje przekraczające 20 milionów euro rocznie
pozostały wyjątkiem. Nowe nabytki, takie jak Ismael Saibari i Nathaniel
Brown, mają zarabiać mniej niż 12 milionów euro brutto rocznie, choć ich
wynagrodzenia są wyższe niż w poprzednich klubach.
Obecnie największym wyzwaniem dla Maxa Eberla jest sprzedaż
zawodników. Zanim Bayern dokona kolejnych wzmocnień, musi najpierw zmniejszyć
kadrę i odzyskać część zainwestowanych środków.
Na ten moment klub nie otrzymał konkretnych ofert za Bryana
Zaragozę, Sachę Boeya, João Palhinhę, Hirokiego Itō oraz Kim Min-jae.
Bayern jest jednak gotowy rozważyć ich odejście przy odpowiednich propozycjach.
Przyszłość Eberla i Christopha Freunda zostanie omówiona
podczas posiedzenia rady nadzorczej pod koniec sierpnia, ale decyzje
spodziewane są dopiero jesienią. Tymczasem wszystko wskazuje na przedłużenie
kontraktu prezesa Jana-Christiana Dreesena.
Komentarze