Bayern Monachium stawia na rozwój młodych talentów. Nie wszyscy jednak zostaną w klubie, bo akademia ma również zarabiać.
Akademia Bayernu Monachium od lat uchodzi za jedną z
najlepszych w Niemczech. Jej celem jest nie tylko przygotowywanie piłkarzy do
gry w pierwszym zespole, ale również generowanie znaczących wpływów z
transferów najbardziej utalentowanych zawodników.
Obecnie wiele wskazuje na to, że Arijon Ibrahimović
pozostanie w Monachium. Władze Bayernu chcą sprawdzić go w roli zmiennika dla
czterech podstawowych zawodników ofensywy i ocenić, czy będzie w stanie przebić
się do pierwszej drużyny.
Podobny plan klub miał wcześniej wobec Noëla Aséko
Nkiliego, jednak Eintracht Frankfurt szybko zgłosił się po młodego
pomocnika. Bayern oczekuje za niego około 12 milionów euro, choć klub z
Frankfurtu próbuje wynegocjować niższą kwotę.
Na liście zawodników, którzy mogą opuścić Monachium,
znajduje się również Jonathan Asp Jensen. Duńczykiem interesuje się
Deportivo La Coruña, a Bayern wycenia go na około 7 milionów euro.
Jak podkreśla Christian Falk, w Monachium nie wykluczają
sprzedaży młodych piłkarzy, jeśli pojawią się satysfakcjonujące oferty. To
element strategii klubu, który chce jednocześnie rozwijać talenty i finansować
kolejne inwestycje na rynku transferowym. Na razie największe szanse na pozostanie
ma Ibrahimović, choć w trakcie okna transferowego jego sytuacja również może
się jeszcze zmienić.
Komentarze