Bez dwóch zdań wielki wpływ na losy spotkania miała czerwona kartka Naby'ego Keity w 53. minucie, kiedy to pomocnik RB Lipsk zdobył swoją żółtą kartkę.
REKLAMA
Zaraz po meczu swojego niezadowolenia z powodu czerwonej kartki dla Gwinejczyka nie krył sam Ralph Hasenhuettl, który podkreślił w rozmowie ze "Sky Sport", że nie rozumie decyzji arbitra głównego i jego czerwonej kartki.
− Nie rozumiem tej czerwonej kartki dla Naby'ego Keity. To był świetny mecz, ale arbiter prowadzący to spotkanie nie był na odpowiednim poziomie − ujawnił tuż po meczu Hasenhuettl
− Już sam mecz przeciwko Bayernowi był ciężki, w dodatku mieliśmy tak słabe sędziowanie. Wszystko było przeciwko nam − mówił dalej trener RBL.
− Keita był faulowany dwukrotnie przed tym zdarzeniem, co zrobili wtedy sędziowie? Zupełnie nic. Dwa przewinienia i został wykluczony − podsumował Ralph Hasenhuettl
Już w najbliższąs obotę Bayern Monachium podejmie na własnym podwórku RB Lipsk w ramach 10. kolejki. Jednego możemy być już pewni teraz − emocji na pewno nie zabraknie!




Komentarze [10]
REKLAMA