Hiszpański "AS" informuje, że dwójka zawodników "Królewskich" zaraz po zakończonym starciu we wtorkowym ćwierćfinale miała rozmawiać z kapitanem polskiej reprezentacji i najlepszym strzelcem Bayernu, czyli Robertem Lewandowskim.
REKLAMA
Tematem rozmowy miał być możliwy transfer do Realu Madryt. Co więcej w szatni sam zawodnik miał również rozmawiać z prezydentem Realu Madryt − Florentino Perezem.
− Florentino Perez pytał Roberta Lewandowskiego o zdrowie jego żony, będącej w ciąży oraz zdrowie samego zawodnika, który nabawił się urazu barku. Prezydent Realu miał również życzyć snajperowi Bayernu szczęścia w pozostałej części sezonu − czytamy w artykule hiszpańskiego "AS'a".
Jak czytamy dalej w "AS-ie" Ronaldo i Ramos mieli namawiać Roberta na transfer na Santiago Bernabeu, gdyż jak przekonywali "w Realu znajdzie się miejsce dla Lewandowskiego".
Na temat całej sprawy wypowiedział się również agent Roberta − Cezary Kucharski − który w rozmowie z serwisem "Sport.pl" potwierdził to co napisała hiszpańska prasa odnośnie spotkania zawodnika z prezydentem Realu.
− Kurtuazyjna rozmowa. Znają się, przecież kiedyś Perez zaprosił go do swojego pokoju po mecz z BVB. We wtorek spytał się Roberta kiedy jego żona rodzi i jak się czuje. Pytał również jak wygląda sprawa z jego barkiem. Tyle Lewy zrozumiał po hiszpańsku − powiedział Kucharski.
Czy będziemy zatem świadkami kolejnej opery i sagi transferowej związanej z osobą Roberta Lewandowskiego? Ciężko sobie wyobrazić, aby Bayern pozbywał się swojego najlepszego strzelca, tym bardziej, że w grudniu 2016 roku "Lewy" przedłużył umowę z "Die Roten" do 2021 roku.



Komentarze [13]
REKLAMA
REKLAMA