Bayern Monachium znów przechodzi przez zmianę w strukturach zarządu. Z klubem żegna się Dr. Michael Diederich, który do tej pory pełnił funkcję dyrektora finansowego. Jego obowiązki tymczasowo przejmują Jan-Christian Dreesen oraz Max Eberl.

Na temat sytuacji wypowiedział się Stefan Kumberger, dziennikarz “Sport1”.

Jego pozycja poprawiła się w trakcie okna transferowego. Rada nadzorcza widzi, że pracuje ciężko i się stara. Można mówić o chwili oddechu dla Maxa Eberla, choć jako dyrektor sportowy Bayernu zawsze jesteś pod lupą. Na ten moment głosy krytyczne przycichły – mówi dziennikarz.

Eberl ma teraz szansę, żeby dodatkowo się wzmocnić i to nie tylko wewnątrz klubu, ale również w oczach opinii publicznej. Jak jednak podkreśla Kumberger, wszystko zależy od tego, czy będzie w stanie kontynuować oszczędną politykę transferową i jak poradzi sobie z kwestią sprzedaży zawodników.

Gdyby rada nadzorcza w nadchodzących tygodniach nie poparła dotychczasowego kierownictwa, zrobiłoby się zbędnie nerwowo. To nie byłoby rozsądne – stwierdził Kumberger.

W tej sytuacji coraz lepiej wygląda współpraca między Dreesenem a Eberlem. CEO Bayernu w ostatnich tygodniach kilkukrotnie publicznie chwalił wspólne działania z pionem sportowym, co można odczytać jako chęć wsparcia i stabilizacji.

Źródło Sport1
Udostępnij