Bayern Monachium miał w XXI wieku wielu
zawodników należących do światowej czołówki, ale żadnemu z nich nie udało się
zdobyć Złotej Piłki w barwach bawarskiego klubu. Blisko tego osiągnięcia byli między innymi Franck Ribéry, Manuel
Neuer oraz Robert Lewandowski.
REKLAMA
Szczególnie przypadek Polaka do dziś wzbudza
emocje. Lewandowski był głównym faworytem w 2020 roku, jednak plebiscyt został
wówczas odwołany. Rok później zajął drugie miejsce za Lionelem Messim.
Teraz Bayern ponownie ma swoich przedstawicieli
wśród kandydatów do najważniejszej indywidualnej nagrody w futbolu. Na pierwszy plan wysuwają się Harry Kane oraz
Michael Olise, którzy mają za sobą znakomity sezon.
Członek zarządu Bayernu ds. marketingu i sprzedaży Rouven Kasper przyznaje, że triumf jednego z zawodników miałby dla klubu znaczenie wykraczające daleko poza kwestie sportowe.
– Z perspektywy marki dałoby nam to inną pozycję. Bycie platformą dla zdobywcy Złotej Piłki to coś, co liczy się bardziej niż statystyki. Jeśli ma się takiego zawodnika, to byłby to również wielki zaszczyt dla klubu. I z pewnością wzmocniłoby to nasze działania na całym świecie. To silny sygnał dla innych – powiedział Kasper.
Dla Bayernu potencjalny sukces Kane’a byłby zatem nie tylko prestiżowym wyróżnieniem. Złota Piłka zdobyta przez zawodnika aktualnie reprezentującego monachijski klub mogłaby również wzmocnić globalną markę Rekordmeistera i jego atrakcyjność dla kolejnych światowych gwiazd.




Komentarze [5]
REKLAMA
REKLAMA